1.FC Slovácko 0-1 FC Baník Ostrava

15.02.2019, sobota

Wraz z przyjściem „wiosny”,na początek Banik czekał wyjazd na Slovacko, gdzie zapowiadała się inwazja Chacharów. 1000 biletów które otrzymali, rozeszły się w mgnieniu oka i obiecano że fani z Ostrawy zostaną wpuszczeni również na sektory obok. Główna grupa podróżowała tradycyjnie koleją, ale nie brakowało także autokarów i osobówek. W sumie fani Banika pobili rekord i zjawili się w ok. 2200 osób, w tym 19 fanów GieKSy. Chacharzy dobrze dopingowali lecz stać ich było na więcej, co udowodnili po zdobyciu gola. Wtedy po prostu nastąpił wybuch euforii fanatyzmu. Warto wspomnieć że tak jak się mobilizowano większość Banikowców ubrana była na czarno i posiadała szal, co dało super efekt. Tak samo jak oprawa którą przygotowali. Rozwinięto starannie wykonaną sektorówkę sektorówkę ze znakiem grożącym śmierci i dwoma oprychami z Ostrawy, co zostało zwieńczone transparentem „UWAGA! BANIK MA WYJAZDOWY DZIEŃ, NIE WYPUSZCZAJCIE DZIECI NA ZEWNĄTRZ!”. Dodatkowo Banik spalił flagę gospodarzy „Sektor – B3″ zdobytą w tamtym sezonie.
Co do miejscowych to ewidentnie zapobiegawczo nie wywiesili flag. Widocznie biorą już przykład z ziomków z Ołomuńca, którzy również gdy przyjeżdża FCB wolą chować barwy, niż je eksponować. Poza tym tradycyjnie ultrasują wywieszając transparent „Slovacko” stylizowany na graffiti, do którego najpierw prezentują flagowisko, a później odpalają świece dymne w białych i niebieskich barwach. Gospodarze postawili też służby na nogi, a dokładniej dwóch z nich którzy postanowili między sobą się sprawdzić. Nie spodobało się to policji która całym oddziałem ruszyła przez murawę w ich stronę. Akcje utrudniali im fani Banika rzucając w nich czym się da, gdy ci przebiegali przy sektorach przyjezdnych ACAB!