Amica Wronki 1-0 GKS Katowice

15.10.1997

Relacja GieKSy

Mecz w środę gdzie zameldowało się 50 kiboli GKS-u. Wyjazd autokarem. Zbieramy mnóstwo sprzętu, gdyż oczekujemy starcia z pyrohoolsami. We Wronkach spokój, lecz pały rekwirują nam uzbrojenie. W drodze powrotnej atakują zmotoryzowani Lechici. Na jednym z zajazdów dochodzi do zadymy. Początek ze wskazaniem na nas, gdyż przeganiamy czające się pyry, lecz dojeżdżają kolejne samochody. Pyrki łączą siły i przypuszczają atak. Dajemy tyły. Lechici używając sprzętu rozganiają naszych, kilku przy tym dotkliwie obijając. Autokar zostaje totalnie zdemolowany (wybite wszystkie szyby). Tracimy 1 szal. Powrót koleją.

Źródło: zin GLADIATOR nr 1 (Sławków)

Relacja GieKSy

Na ten mecz jechaliśmy autokarem w sile 50 osób. Droga przebiegała spokojnie, lecz problemy z autokarem sprawiły że na mecz dojechaliśmy w drugiej połowie. Mecz nudny. Po szpilu wsiadamy do autokaru i ogólne wkurwienie, policja w czasie meczu przetrzepała nam autokar i pokasowała nam cały sprzęt. Mocno wkurwieni wyjeżdżamy z tej wiochy. Za poznaniem zauważamy że z zajazdu wyjeżdżają samochody, nie mamy wątpliwości że to pyrusy. Jeden z samochodów zajeżdża nam drogę, wtedy zjeżdżamy na zajazd aby podjąć walkę. Wyskakujemy na nich, początkowo lechici, którzy wyskoczyli z pierwszych aut wycofali się lecz po dojechaniu pościgu uzbrojeni po zęby odpierają atak. Zaczynamy uciekać, połowa z nas kryje się w autokarze a reszta ucieka do zajazdu itp. Tych których złapali dostali porządny wpierdol. Kilku od nas musi skorzystać z pomocy medycznej. Lech rozwalił nam doszczętnie autobus (wybili wszystkie szyby) i wrzucili nam bulwy do środka tzn. symbol Poznania. Po czym spokojnie odjechali. Nic nam nie skroili. Po kilkunastu minutach przyjeżdża psiarnia, zawiadomiona przez personel baru. Niczego się od nas nie dowiadują. I eskortują nas na dworzec do Środy Wlkp. Do Katowic wracamy cugiem.

Źródło: zin SZALEŃCY Z BUKOWEJ  nr 2 (Katowice)

Relacja GKS-u

Nas we Wronkach 40 osób.

Źródło: zin ARCYŁOTRY 1998 nr 6 (Sosnowiec)

Katowice autokarem wybrały się do Wronek. W drodze powrotnej na zajeździe atakują ich samochodowcy z Lecha. Większość szyb w autokarze wybita, GKS w rozsypce.

Źródło: zin ARCYŁOTRY 1998 nr 6 (Sosnowiec)