Arka Gdynia 3-0 GKS Katowice

12.04.2014

Wyjazd do Gdyni jest bez wątpienia jednym z ciekawszych w naszej lidze, jednak wymaga sporego nakładu czasu by go przebyć. Wielu bierze urlopy lub wykorzystuje inne sposoby aby tylko być w ten dzień z przyjaciółmi i dopingować GKS. Dlatego mimo że PKP zafundowało nam nie lada  wycieczkę krajoznawczą z przesiadkami (33  godziny) to w stronę Polski północnej wybrało się 425 fanatyków ze stolicy Górnego Śląska. Z nami 44 fanów Górnika Zabrze – dzięki za wsparcie.

Już na samym początku problemy robią mundurowi zajmując nasze miejsca w wagonach, co powoduję ponad godzinne opóźnienie. W Gdyni meldujemy się ok 14:30 i autobusami jesteśmy przewiezieni pod sam stadion. Na sektorze melduje się 411 szalikowców z Katowic, reszta z różnych powodów zostaje poza stadionem. Niestety nie udaje się nam wnieść przygotowanej oprawy na to spotkanie, a szkoda bo na pewno byłoby o wiele ciekawiej. Mimo to gospodarze też przygotowali się na to spotkanie pod względem ultras i na początek lecą serpentyny by po chwili ukazała się zgodowa sektorówka Polonii i Arki oraz flagowisko w barwach.

Arka dobrze oflagowała tego dnia swój stadion i dobrze dopingują, zwłaszcza gdy do śpiewów dołączają się inne trybuny.

My tego dnia również mamy sporo flag na składzie, min: GieKSa&Górnik, UG, Gladiators, Jaworzno, SK 1964, GKS Katowice, GOT. Przez całe spotkanie lecimy z dopingiem, chociaż gra naszych piłkarzy nie zasługuje nawet na oglądanie w tv, ale czego się nie robi dla ukochanej drużyny.

Po meczu już tradycją się staje że zanim piłkarze odejdą do szatni dostają grad ostrych słów pod swoim adresem. Tym razem nawet trener nie wytrzymał i na konferencji ogłosił rezygnacje z prowadzenia naszej 11stki. Nas znowu trzymają 4 godziny na sektorze czekając na pociąg powrotny.

Z Giszowca na tym wyjeździe 26 głów.

GIEKSA TO MY!!!

Relacja Arki

Widzów na meczu niecałe 6 tysięcy. Na początku spotkania wyrzucamy na murawę serpentyny, po czym od razu prezentujemy sektorówkę zgodową z okazji 40-lecia sztamy z bytomską Polonią. Nad sektorówką powiewa blisko 200 sztuk flag w barwach obu klubów. Doping prowadzimy dobry, po bramkach momenty były solidne. Wspierani jesteśmy przez większość naszych zgód. Goście opiszą się pewnie sami, z naszej perspektywy słyszalni w momentach naszych przestojów, lecz widać było, że doping prowadzą cały czas. Wygrywamy 3:0 i w dobrych humorach opuszczamy stadion.

Relacja GieKSy

Nas na tym 33 godzinnym wyjeździe melduje się nas 425 osób (411 na sektorze), w tym 44 kibiców Górnika. Mieliśmy ze sobą sektorówkę i małe „co nieco”, jednak kiedy już udało nam się wynegocjować wniesienie sekto, ktoś na sektorze odpalił OW i wszelkie plany poszły się jebać. Z tego powodu rezygnujemy z oprawy i piro, które mieliśmy umila nam czterogodzinne oczekiwanie na pociąg powrotny na sektorze. Z nami flagi GKS Katowice, SK 1964, GieKSa On Tour, Ultras GieKSa, GieKSa&Górnik, Jaworzno On Tour.

Bardzo ładnie namalowana Arki na początku meczu. Przy okazji dziękujemy też kibicom Arki za pomoc okazaną pod czas tego wyjazdu!

Źródło: TMK