Arka Gdynia 1-0 GKS Katowice ZAKAZ

15.08.2015, sobota 18:00 – widzów 4532

Relacja kibicowska

Spotkanie w Gdyni było pierwszym z pięciu meczów wyjazdowych na który dostaliśmy zakaz. Nasi piłkarze stracili bramkę w doliczonym czasie gry, i tym samym 3 punkty zdobyli gospodarze.

FOTOGALERIA: Gieksiarze.pl

FILM: 15.08.2015 Arka Gdynia – GKS Katowice BRAMKA

FILM: 15.08.2015 Arka Gdynia – GKS Katowice SKRÓT

Relacja sportowa

Sporo zmian nastąpiło w składzie GieKSy w porównaniu do ostatniego ligowego spotkania z Zagłębiem Sosnowiec. Kuchta, Trochim i Wołkowicz wykorzystali szansę, którą otrzymali od trenera Piekarczyka w Pucharowym meczu z Wigrami Suwałki i to Ci zawodnicy wystąpili w dzisiejszym zdecydowanie cięższym gatunkowo spotkaniu z Arką Gdynia.

Skład GieKSy:
Kuchta- Czerwiński, Kamiński, Jurkowski, Pietrzak – Frańczak, Pielorz, Burkhardt, Wołkowicz – Trochim – Goncerz

Katowiczanie podobnie jak w meczu z Wigrami dobrze weszli w mecz. Już w 5. minucie GKS przeprowadził bardzo ładną składną akcję, którą zapoczątkował Burkhardt. Były zawodnik Arki odegrał do Goncerza, ten bez namysłu idealnie wyłożył piłkę Frańczakowi, niestety nasz skrzydłowy oddał niecelny strzał na bramkę strzeżoną przez Jałochę. W kolejnych minutach spotkania doszło do wymiany ciosów. Gospodarzy na prowadzenie mógł wyprowadzić Da Silva, jednak jego strzał minął centymetry naszą poprzeczkę. Idealną sytuację w 28. minucie zmarnował Siemiaszko, który w dogodnej sytuacji z kilku metrów nie pokonał Kuchtę. Pod koniec pierwszej połowy Da Silva mógł świetnie obsłużyć Abbotta, jednak postąpił egoistycznie i przegrał pojedynek z naszym bramkarzem.

O ile pierwsza połowa jako tako wyglądało, to na drugą połowę nasi zawodnicy nie wyszli. Już w 46. minucie Siemiaszko otrzymał piłkę w polu karnym, jednak nie potrafił pokonać świetnie spisującego się w dzisiejszym Kuchtę. W kolejnych minutach napór Arki wzrastał. Gospodarze mieli niezliczoną ilość rzutów rożnych, wolnych, sytuacji 100% jednak piłka jak zaczarowana nie wpadła do naszej siatki. Jasno trzeba napisać, GKS miał niesamowite szczęście. Kibice jak i zawodnicy Arki wierzyli do końca w zwycięstwo i ta wiara przyniosła im upragnione 3 punkty. W ostatniej minucie spotkania po zamieszaniu w polu karnym piłka po uderzeniu Tadeusza Sochy odbiła się jeszcze od naszego piłkarza i wylądowała w siatce. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie.

GieKSa w drugiej połowie zagrała bardzo słabo, mimo że zabrakło niewiele aby wywieźć cenny punkt z gorącego terenu to ten punkt nie odzwierciedlałby tego co działo się na boisku. Kolejny cios, słaba gra, jednak jest jeszcze czas by wzmocnić tę drużynę solidnymi graczami.

Arka Gdynia – GKS Katowice 1:0
Bramki: Socha (90)
Arka: Jałocha – Socha, Sobieraj, Alan, Warcholak, Renusz (62. Youssuf), Łukasiewicz, Nalepa (75. Tomasiewicz), Marcus (84. Stolc), Abbott, Siemaszko.
GKS: Kuchta – Czerwiński, Kamiński, Jurkowski, Pietrzak – Frańczak, Pielorz, Trochim (69. Duda), Burkhardt *89. Ciechański), Wołkowicz (72. Bębenek) – Goncerz.
Ż.kartki: Tomasiewicz – Wołkowicz, Czerwiński, Frańczak
Sędzia: Wojciech Krztoń (Olsztyn)

Źródło: GieKSa.pl