Brno 2-1 Banik Ostrava

29.04.2013

Mecze Baníka z Brnem są jednymi z najbardziej ciekawych pod względem kibicowskim meczy w Republice Czeskiej i mimo iż ostatnimi czasy żaden z klubów nie odnosi znaczących sukcesów to jednak wciąż oba kluby są niepodważalnie numerem jeden w swoich regionach. Wiadomym więc było że mecz musi wywołać emocje, tym bardziej że oba kluby przed meczem miały taką samą ilość punktów i nieznaczną tylko przewagę nad strefą spadkową. Sam mecz mimo hucznych zapowiedzi nie okazał się jednak takim wydarzeniem jak na to by wskazywało. Na trybunach zasiadło 5000 widzów z czego w młynie gospodarzy może z 200-300 zaprezentowali jedną oprawę i byli wspierani przez około 30 osobową ekipę Slovana Bratysława. Goście na ten mecz dostali dokładnie 400 biletów ale na sektorze pojawiło się o dwieście osób więcej i było ich 604 mimo w tym 24 osobowa delegacja z Katowic. „modrobílí” zaprezentowali jedną oprawę – sektorówkę z Śląską orlicą (W heraldyce jedno głowy orzeł to orlica, dwugłowy jak w herbie Rosji to orzeł) w asyście transparentu „Dumni Ślązacy” i żółto-czarnych kartonów, a ich sektor tradycyjnie już był dobrze oflagowany. Pod koniec meczu doszło do małych spięć z ochroną ale nie było to nic nad czym warto by się rozwodzić.

Na tym wyjeździe 3 osoby z Giszowca… dzięki za gościnę GIEKSA BANIK!