BRUK-BET Termalica Nieciecza 1-1 GKS Katowice

20.04.2019, sobota 16:30 – widzów 1806

Relacja GieKSiarza

W Wielką Sobotę przypadł nam wyjazd do Niecieczy, gdzie ruszamy transportem kołowym. Na miejscu jesteśmy na godzinę przed rozpoczęciem meczu. Ogólnie humory wszystkim dopisują, iście świąteczna, rodzinna atmosfera w kibicowskim wykonaniu. Poza tym piękna pogoda, która sprawiła, że mogliśmy wrócić do jeżdżenia na żółto. Większość również pamiętała o szalach, co razem dało zajebisty efekt na trybunie. Nasza eskapada liczy dokładnie 366 głów, w tym 6 fanów Banika (dzięki!). Na płocie wieszamy dwie flagi BANDITEN i FORZA GIEKSA oraz dopingujemy cały mecz z paroma głośniejszymi momentami, częściowo bawiąc się bez koszulek. Od naszej ostatniej wizyty miejscowy obiekt poprzez modernizacje się nieco zmienił, jednak po głębszym rozeznaniu i zrzuceniu zewnętrznej otoczki, to nadal przypomina bardziej boisko niż stadion. Na boisku, choć nasi piłkarze zdobywają prowadzenie to w końcówce (87 min) gospodarzom udaje się wyrównać i musimy zadowolić się remisem. Dziękujemy piłkarzom za walkę i przypominamy, że walka o utrzymanie wciąż trwa!
Co do fanów gospodarzy to formują kilkudziesięcioosobowy młyn, w większości wyposażony w klubowe szale. Poza tym wieszają 3 płótna: „BRUK-BET Termalica Nieciecza”, „KS NIECIECZA” i „ŁĘG TARNOWSKI” oraz dopingują cały mecz.

Giszowiec obecny w 29 głów. Niedawno też debiutują nasze nowe polary które wydaliśmy w ilości 54 sztuk.

FOTOGALERIA: stadionowioprawcy.net

FILM: 20.04.2019 BRUK-BET Termalica Nieciecza – GKS Katowice DOPING

FILM: 20.04.2019 BRUK-BET Termalica Nieciecza – GKS Katowice SKRÓT

Relacja sportowa

Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Budziłek – Szymonowicz, Putiwcew, Kupczak, Grzelak – Kalisz (59. Skóraś), Wlazło, Jovanović, Purece, Misak (70. Miković) – Gergel.(81. Kiełb)

GKS Katowice: Pawełek – Remisz, Jędrych, Rzonca, Mączyński (81. Wawrzyniak), Anon (77. Piesio), Błąd, Poczobut, Puchacz, Lisowski, Woźniak.

Trzy wyjazdowe zwycięstwa z rzędu GieKSy znacząco ułatwiły jej walkę o zabezpieczenie swojej pozycji w Fortuna 1 lidze. Po wygranej w Niepołomicach, piłkarze trenera Dariusza Dudka pojechali do Niecieczy na starcie z miejscowym Bruk-Betem Termaliką. W pierwszej jedenastce naszej drużyny doszło do jednej zmiany względem poprzedniego meczu. Bartosza Śpiączkę zastąpił Arkadiusz Woźniak. Już w 1. minucie miejscowi mieli szansę otworzyć wynik po stałym fragmencie. Mariusz Pawełek popisał się jednak fantastyczną interewencją wybijając piłkę z linii bramkowej. Pierwszy kwadrans toczył się z przewagą gospodarzy, GKS skupiał się na grze z kontrataku.

Aż do 37. minuty katowiczanie nie mieli dogodnej sytuacji. Ale gdy David Anon przyjął piłkę w polu karnym i obracając się wrzucił piłkę w pole karne, niepilnowany Adrian Błąd dołożył tylko nogę otwierając wynik pewnym strzałem z piątego metra. Niecieczanie chcieli odpowiedzieć jeszcze przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę, ale GieKSa nie skapitulowała. Tuż po przerwie Wojciech Lisowski i David Anon wyprowadzili kontrę zakończoną strzałem Hiszpana. Piłka jednak przeleciała kilka centymetrów nad poprzeczką bramki pilnowanej przez Łukasza Budziłka.

W 59. minucie po podaniu w pole karne Puchacza i strzale Anona, piłka odbiłą się od nogi obrońcy i trafiła prosto na głowę Arkadiusz Jędrycha. Ten z ostrego kąta oddał dwa strzały na bramkę Bruk-Betu, ale oba Budziłek zatrzymał. W trakcie ostatnich kilkunastu minut do głosu dochodzili gospodarze, co chwilę wrzucając piłkę w pole karne gości. GieKSa skupiła się niemal w stu procentach na defensywie. Na kilka minut przed końcem podopieczni trenera Marcina Kaczmarka mieli szansę z rzutu wolnego 20 metrów przed naszą bramką. Rafał Grzelak dobił strzał odbity od muru, czym zaskoczył Mariusza Pawełka doprowadzając do remisu. Z Niecieczy GieKSa przywiozła punkt.

Źródło: gkskatowice.eu

Relacja sportowa

20 kwietnia GKS Katowice udał się do gminy Żabno na mecz ze spadkowiczem z Ekstraklasy Bruk-Bet Termaliką Nieciecza. Trener Dariusz Dudek dokonał w wyjściowej jedenastce tylko jednej, wymuszonej zmiany – w ataku wystąpił Arkadiusz Woźniak, ponieważ Bartosz Śpiączka jest wypożyczony z drużyny naszego rywala. Spotkanie rozpoczęło się o godzinie 16:30.

Już w pierwszej minucie meczu gospodarze wywalczyli rzut rożny po akcji Patrika Misaka, a po wykonaniu stałego fragmentu gry głową uderzał Wlazło. Jego strzał odbił Pawełek. Poza tym niewiele działo się z początku meczu. Sporo było długich piłek na walkę. W 15 rywale zawodnik Niecieczy zagrał z boku boiska piłkę po ziemi w pole karne, ale nikt jej nie przeciął. Powoli Termalica zyskiwała przewagę. W 26 minucie Błąd uderzył z dystansu prosto w Budziłka. W 38 minucie GieKSa wyszła na prowadzenia, a kolejny raz bramkę zdobył Błąd. Woźniak powalczył o długą piłkę, która spadła pod nogi Anona, ten dośrodkował w szesnastkę, gdzie idealnie w tempo nabiegł nasz kapitan i uderzył nie do obrony. W pierwszej połowie działo się bardzo niewiele, ale najważniejsze, że prowadziliśmy po niej 1:0 dzięki bramce Adriana Błąda.

Na drugą połowę obie drużyny wyszły bez zmian. W 51 minucie piłkę na dobieg dostał Anon i z ostrego kąta celował w okienko przy krótkim słupku, lecz minimalnie się pomylił. 3 minuty później Wlazło otrzymał żółtą kartkę za uderzenie Poczobuta przy próbie wejścia w nasze pole karne. Po małym zamieszaniu w środku pola piłkę przejął Anon i poszedł z nią kilkanaście metrów, ale uderzył bardzo niecelnie. W 58 minucie GieKSa krótko rozegrała rzut wolny i po wymianie kilku podań piłka trafiła do Woźniaka, jego strzał został zablokowany przez obrońcę, a następnie kilkukrotnie z bliska uderzał Jędrych, ale za każdym razem blokował go Budziłek. Po chwili Dawida Kalisza zastąpił Michał Skóraś. W 62 minucie Woźniak oddał strzał prosto w ręce Budziłka. 8 minut później trener Termaliki zdecydował się na drugą zmianę i Patrika Misaka zastąpił Martin Mikovic. Chwilę później Grzelak mocno uderzył z rzutu wolnego, piłkę przed siebie odbił Pawełek, ale sytuację wyjaśnił Rzonca. W 75 minucie Pawełek odprowadził piłkę wzrokiem po strzale Grzelaka, ale na szczęście był on niecelny. Korzystając z przerwy w grze Grzegorz Piesio zajął miejsce Davida Anona. Coraz więcej działo się pod naszym polem karnym. W 80 minucie kontuzjowanego Mączyńskiego zmienił Wawrzyniak, który przejął opaskę kapitańską od Błąda. W tej samej chwili opuścił Gergel, a jego miejsce zajął Kiełb. W 85 minucie Puchacz przeciął podanie, pognał w stronę bramki, ale na koniec próbował wepchnąć się między trzech rywali i na tym akcja się zakończyła. Po chwili Piesio sfaulował uderzającego z około 20 metrów rywala. Strzał Wlazły trafił w mur, ale dobitka Grzelaka okazała się skuteczna. W doliczonym czasie gry żółtą kartkę otrzymał Kiełb, który sfaulował Lisowskiego. Mecz zakończył się remisem 1:1. Jeden punkt pozwolił nam opuścić strefę spadkową, ale mamy tyle samo punktów co Bytovia, Stomil i Wigry.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – GKS Katowice 1:1
Bramki: Grzelak – Błąd

Źródło: GieKSa.pl