GKS Katowice 0-1 Zawisza Bydgoszcz

17.09.2011, sobota 18:00 – widzów 4000

Relacja GieKSiarza

Od strony kibicowskiej warto zaznaczyć że na Bukowej zjawia się ok. 200 kibiców z Bydgoszczy którzy zasiadają na sektorze 6, dzięki uprzejmości kibiców GieKSy. Zawisza jak na swoja liczbę prowadziła dobry doping do 30 minuty, potem ich doping był mocno przerywany. Blaszok zaś z minuty na minutę wydawał się coraz głośniejszy, jakby miał eksplodować aż do ostatniego gwizdka. Ultras GieKSa utworzyła oprawę w której na sektorach A i C pojawiło się flagowisko, a w sektorze B pokazali mini transy na kijach z logiem UG. Po meczu śpiewamy „piłka nożna dla kibiców”, Zawisza odpowiada „Katowice, Katowice, dziękujemy”.

Jednak piłka ma to do siebie ze liczą się gole, a nie ilość akcji, można tyle powiedzieć ze widać że GKS się odblokował i znów będzie walczył o ligowe punkty.

Oflagowanie: NASZE MIASTO NASZA KREW NASZE ŻYCIE-GKS KATOWICE (łuk), GIEKSA&GÓRNIK (Blaszok), FORZA GKS, UG, GÓRNY ŚLONSK, GIEKSA JEST TYLKO JEDNA, SK1964, GKS KATOWICE, GKS KATOWICE&BANIK OSTRAVA, trans na północnej W SATELICIE SIĘ WIDZIMY GŁOŚNY DOPING PROWADZIMY!

Relacja fana GKS-u

Tak to już się złożyło, że w przeciągu kilku dni graliśmy z drużynami z ostatniego i pierwszego miejsca w tabeli. Po środowym wysokim zwycięstwie nad Polkowicami wielu kibiców uwierzyło, że urwanie punktów Zawiszy, albo nawet zwycięstwo to wcale nie tak odległa wizja. Z przebiegu meczu wcale nie wynikało, że gra lider z drużyną z dołu tabeli – czyli z nami, mecz był równy, a to nawet GieKSa kilkakrotnie mogła objąć prowadzenie. Na uwagę zasługuje fakt, że od dawna na Bukowej drużyna gości nie może liczyć na swoich fanów, aż do tego meczu gdzie zasiadło ok. 200 fanów bydgoskiej jedenastki. Od czasu do czasu próbowali dopingować jednak przy świetnym tego dnia dopingu z Blaszoka, nie mieli szans się przebić. Doping był chyba najlepszy w tym sezonie. Bardzo dużo żółtych koszulek co musi stać się normą, cieszyło oko tak jak flagowisko i transparenty UG. Mimo przegranej kibice po meczu podziękowali za grę piłkarzom, bo było widać, że ewidentnie się starali. Skoro potrafią z liderem grać jak równy z równym, to trzeba wierzyć, że z drużynami słabszymi idzie wygrywać!

Branik

Źródło: zin SK1964 nr 37 (Katowice) wrzesień 2011

FOTOGALERIA: Gieksiarze.pl

FILM: 17.09.2011 GKS Katowice-Zawisza Bydgoszcz SKRÓT

FILM: 17.09.2011 GKS Katowice-Zawisza Bydgoszcz-DOPING

Relacja sportowa

GKS Katowice: Sabela – Farkas, Rzepka (63. Chwalibogowski), Napierała, Niechciał (75. Rakels), Chmiel, Beliancin, Hołota, Pitry (70. Kruczek), Goncerz, Zachara

Zawisza Bydgoszcz: Witan – Ilków-Gołąb, Hrymowicz, Skrzyński, Oleksy, Gevorgyan, Jankowski, Zawistowski, Klofik (57. Cuper), Błąd (90. Leśniewski), Wójcicki (83. Jackiewicz)

GKS Katowice przegrał bardzo pechowo z liderem tabeli I ligi Zawiszą Bydgoszcz 0:1. Gola na wagę zwycięstwa strzelił w 66 minucie Jakub Wójcicki wykorzystując bardzo dobre prostopadłe podanie Gevorgyana. To była w zasadzie jedyna dogodna sytuacja gości. W całym spotkaniu to nasza ekipa przeważała, a od 54 minuty kiedy to drugą żółtą kartkę zobaczył Michał Ilków-Gołąb przewaga GieKSy była wręcz przygniatająca. Goście chcąc za wszelką cenę utrzymać zwycięstwo kładli się jeden po drugim symulując faul. Przez te gry aktorskie Zawiszy poleciało wiele kartek dla obu drużyn.