Chachar Cup 2016

02.07.2016

Tym razem z okazji 20-lecia zgody Banika i GieKSy w turnieju wzięło udział 20 drużyn. Po 10 fanów z Ostrawy i Katowic. Swój udział mogły zaznaczyć takie ekipy jak: FCB – Apple Commando, Ultras Banik, Šumperk, Karviná, Poruba, Havířov, Frýdek – Místek, Novojičínsko, G – bod i CHzB. GieKSę reprezentowały składy: Ultras GieKSa, Ligota/Południe, PNG, Bogucice, Murcki/Kostuchna, Olkusz, Mysłowice (Wesoła), Lędziny, Witosa/Załęże i GieKSa z Gisza. A cale przedsięwzięcie odbyło się na legendarnym stadionie Banika – na Bazalach.

Drużyny były podzielone na cztery grupy. Nam przyszło zmierzyć się z CHzB, Lędzinami, G-Bod i łączonym teamem Witosa/Załęże. Przegraliśmy wszystkie mecze oprócz koalicji Witosa/Załęże z którymi po zaciętej walce wygrywamy 4:3. Nie wychodzimy z grupy, jednak korzystamy z gościnny naszych braci i  rozkręcamy doping na turnieju. Bez wątpienia Giszowiec był najgłośniejszą z ekip będących tego dnia na Bazalach, a przyśpiewka „Na Giszowcu fajnie jest…” niosła się przez długi czas.

Do finału dostały się dwa składy reprezentujące GKS, mianowicie Ligota i Wesoła. Po zaciętym finale zwycięzce musiały wyłonić rzuty karne, po których celebrowała drużyna z Mysłowic.

Na turnieju nie zabrakło również masy pirotechniki z okazjonalnym transparentem, a wszystko to odbyło się w środku turnieju. Tego dnia jeden z fanów Banika postanowił oświadczyć się swojej wybrance. Wspólnie z kolegami przygotował on również oprawę na widok której wybranka nie umiała odmówić.

Giszowiec tego dnia zawitał do Ostrawy w ok. 20 głów. Meldujemy się na raty gdyż tego dnia poza turniejem dwóch naszych kolegów porzucało stan kawalerski. Jeden na Giszowcu, a drugi w Czechowicach-Dziedzicach. Na obu nie zabrakło bram weselnych okraszanych racami i świecami dymnymi w barwach GieKSy.