Chrobry Głogów 0-0 GKS Katowice

30.10.2015

W piątek tuż przed Świętem Zmarłych przyszło nam rozegrać spotkanie wyjazdowe w Głogowie. Był to pierwszy raz kiedy oficjalnie mogliśmy się tam pojawić. Dlatego zainteresowanie mimo tygodnia roboczego było spore, dodatkowego smaczku dodawał fakt że podróż do miasta pomarańczowo-czarnych odbywała się pociągiem specjalnym.

Na dworcu w Głogowie jesteśmy po 18:00, skąd autobusami przewieziono nas na stadion. W klatce melduje się 372 fanatyków z Bukowej. Razem z nami jest 6 fanów Banika i również sześciu Górnika – dzięki za wsparcie. Pozostały czas do meczu (20:30) Ultrasi wykorzystali na przygotowanie dość skomplikowanej oprawy, a na płocie zawisły takie flagi jak: Pierońskie Hanysy, Forza GKS, Gladiators, UG, Lędziny, Siemianowice i Mysłowice. Prowadzimy dobry doping przez całe spotkanie, a w drugiej połowie UG prezentuje oprawę na którą składały się trzy płótna zaprezentowane na specjalnie zbudowanym rusztowaniu prezentujące napis „GKS”, a na płocie zawisł transparent „KATOWICE”. Całość uzupełniła sektorówka z herbem i datą która na koronie sektora została oświetlona racami (45), a jedna raca powędrowała nawet na murawę. Po wszystkim sektorówka opada na dół, a my dopingujemy bez koszulek.

Zaraz po nas swoją prezentacje pokazali gospodarze. Ultrasi Chrobrego na to spotkanie przygotowali sektorówkę z kartami A3A2 (ACAB) i transparent z hasłem”Kolejne rozdanie policyjny chamie”. Gdy sektorówka opadała odpalili kilkanaście rac i achtungów robiąc małe zadymienie. Na swoim płocie mają kilka flag, w tym debiutującą „Patriotyczny Chrobry” i transparent dla zmarłego kolegi „ŚP Redżi” którego pod koniec spotkania pozdrawiają. Wisi również jedna flaga Stilonu który tego dnia wspierał gospodarzy razem z Unią Leszno.

Po meczu ładujemy się do busów i wracamy na dworzec, by stamtąd cugiem wrócić do Katowic gdzie jesteśmy ok. 4:00. Giszowiec na tym wyjeździe melduje się w 20 osób.

Relacja Chrobrego

W piątkowy wieczór pomarańczowo-czarni zmierzyli się przy Wita Stwosza z GKS-em Katowice. Mecz zapowiadał się interesująco pod względem piłkarskim, ale jeszcze ciekawiej zanosiło się na trybunach, bo piątkowe spotkanie było pierwszym w Głogowie, które zwizytowała liczna grupa kibiców z Katowic.

Mecz obejrzało 2400 widzów, co jest najlepszym wynikiem na naszym stadionie w bieżących rozgrywkach. Okazale prezentował się również nasz młyn, który liczył tego dnia kilka setek. Razem z nami obecne delegacje kibiców Stilonu Gorzów oraz Unii Leszno (dzięki!). Na płocie pojawiła się m.in. debiutująca flaga „Patriotyczny Chrobry”, a także fana gorzowskich kibiców, czy trans „Ś.P. Redzi” dla naszego zmarłego przed kilkoma miesiącami kolegi z trybun. Pod koniec spotkania oddajemy mu cześć odpowiednią przyśpiewką, co było jednym z konkretniejszych momentów w całym meczu. Ogólnie przez cały mecz prowadzimy dobry, a momentami bardzo dobry doping.

W drugiej połowie prezentujemy oprawę – sektorówkę z kartami tworzącymi dobrze znane hasło oraz transparent „Kolejne rozdanie policyjny chamie”. Całość dopełniło kilkanaście rac. Nieco wcześniej ultrasowali też przyjezdni, którzy również odpalili pirotechnikę. W klatce pojawiło się 372 kibiców gości, w tym delegacje Banika Ostrawa oraz Górnika Zabrze.

Relacja GieKSy

Jako grupa doskonale zdawaliśmy sobie sprawę, że Głogów to jedyne miejsce, w jakim będzie nam dane się zaprezentować. Wyjazd do Sosnowca, zgodnie z przewidywaniami, został nam bowiem odebrany przez „znakomitego” wojewodę, a na ciekawe pod względem prezentacji sektory nie było dane nam pojechać, ze względu na obowiązujący zakaz wyjazdowy za piro w Ostródzie.

Wszystko zaczęło się od przeglądania zdjęć sektora podczas wizyt innych ekip, na których dostrzegliśmy trzy stojące metalowe słupy. Biorąc pod uwagę, że sektor w Głogowie nie jest największych rozmiarów oraz że jego nachylenie jest dość małe, postanowiliśmy skupić się na jakimś prostym przekazie połączonym z wykorzystaniem owych słupów. Nie było innego wyjścia jak pomierzyć dokładnie sektor gości oraz porozmawiać z kierownikiem obiektu o wniesieniu potrzebnych nam, potencjalnie niebezpiecznych, rzeczy (PCV, linki, Zaczepy). Tym sposobem już miesiąc przed wyjazdem zwiedziliśmy stadion w Głogowie. W dniu wyjazdu kilka osób z naszej grupy ruszyło we wcześniejszą podróż do Głogowa, w celu przygotowania całej konstrukcji. potrzebnej do prezentacji przed przyjazdem całej grupy wyjazdowej.

Sama oprawa składała się z czterech elementów: Sektorówki, transparentu, „chorągwi” wciąganych na stelaże oraz 45 rac. Całość wyszła zgodnie z planem, choć było widmo porażki, kto był na wyjeździe i zobaczył konstrukcję, pewnie też był w szoku, że to zadziałało.

Co do samego wyjazdu, to podróżujemy specjalem w 372 osoby (w tym 6 Banik, 6 Górnik). Podróż spokojna. Na sektorze kozacki doping i zabawa, a piłkarze remisują 0-0.

Na sam koniec chcielibyśmy podziękować klubowi z Głogowa za możliwość wcześniejszego przygotowania konstrukcji pod oprawę i wniesienie niezbędnych elementów, dzięki którym była ona w ogóle możliwa do przygotowania – piłka nożna dla kibiców – dziękujemy!

Źródło: TMK