Cracovia Kraków 1-0 GKS Katowice

13.06.1984

Na meczu kibice Cracovii zaśpiewali: „Szykujemy szubienice na GKS Katowice…”. Po wyjściu ze stadionu, pod hotelem „Cracovia” nasza 83-osobowa grupa napotkała ok. 250-osobową grupę fanów „Pasów” a mimo to przez chwilę szliśmy w spokoju równolegle do siebie. Fani Cracovii postanowili jednak nas zaatakować, co spotkało się z naszą reakcją. Zaskoczeni krakusi nie spodziewający się naszej twardej postawy wycofali się m.in. w kierunku stadionu. Zadowoleni z siebie ruszyliśmy dalej w kierunku dworca PKP. Gdy wchodziliśmy na krakowski rynek usłyszeliśmy za sobą głośne „hurra”. Gdy się odwróciliśmy 100 m za sobą zobaczyliśmy ponad 200 fanów Cracovii biegnących na nas, więc bez namysłu ruszyliśmy do kontrataku, zakończonego podobnym efektem jak starcie pod stadionem. „Pasy” jednak nie chciały nam odpuścić i gdy wróciliśmy na rynek znów ponowili atak. To trzecie starcie przypominało już małą bitwę, bo w ruch poszło wszystko czym można było rzucać. Udało nam się jednak po raz trzeci odeprzeć krakusów i ci w końcu dali nam spokój.

Darek z Centrum

Źródło: Monografia GieKSy Tom I