Dukla 2-0 Banik

09.11.2012

Dziesiąty wyjazd Baníka w tym sezonie był już ósmym w środku tygodnia, dla normalnego kibica to za wiele stąd też nikt nie spodziewał się najazdu na Pragę, jednak jeśli ktoś oczekiwał dobrej prezentacji „chacharów” na tym spotkaniu to z pewnością się nie zawiódł. Pociągiem do Pragi dotarło około 100 kibiców ze Śląska, do tego innymi środkami transportu na „Juriske” dotarło jeszcze ponad 150 wśród których wielu kibiców z całych Czech a także osoby które z różnych przyczyn nie mogły dotrzeć do Pragi wcześniej niż na rozpoczęcie meczu. Ostatecznie na sektorze gości zameldowało się 251 „chacharów” wśród której 14 osób stanowiła delegacja fanów GieKSy, kilkanaście osób zdecydowało się także na wejście na sektory gospodarzy gdzie przez nikogo nie niepokojeni dopingowali Banicek. Tradycyjnie już sektor gości był doskonale oflagowany, tego dnia zawisły „Chacharofobie”, „Silesian Chachars”, Novojičínsko” , „90 let”, „Schönberg” oraz „Forza Baník”. Goście z Ostrawy zaprezentowali także oprawę na którą składały się transparent „bojujte do posledni kapky” oraz sektorówka z napisem „krve” (walczcie do ostatniej kropli krwi) całość dopełniały białe kartony. Jeśli chodzi o gospodarzy to utworzyli oni nad wyraz skromy około 20 osobowy „młynek” który jednak bardziej przypominał klub kibica siatkówki a nie widok znany nam z naszej rodzimej ligi, poza tym na stadionie zasiadło ledwie kilkaset osób – patrząc na ogromną trybunę jaką posiada „juriska” widok iście żałosny. Mecz niestety kończy się zwycięstwem gospodarzy co jednak nie psuje nam wrażeń z tego spotkania.