FC Viktoria Plzeň 1-1 FC Baník Ostrava

26.05.2019, niedziela

Relacja Banika

Ostatni wyjazd tego sezonu wysłał fanów Banika do Pilzna. Dla niektórych z nich była to trzecia wizyta w piwnym mieście tylko w tym sezonie. Większość fanów ruszyła pociągiem wcześnie rano w niedzielę, a w sektorze gości zameldowało się dokładnie 235 Chacharów, z czego 13 to wsparcie z Katowic. Sektor ozdobiono flagami: 1922, ULTRAS, VLAJKONOŠI DOMÁCÍ, CHACHAŘI, SVATÝ VÁCLAV, PDW i ULTRAS GIEKSA (One Nine Six Four). Doping dopasował się do gry piłkarzy, czyli słabo w pierwszej połowie i lepiej w drugiej. Banik nie przygotował żadnej oprawy, prezentuje tylko transparent odnoszący się do reform ligi (podziału na grupę mistrzowską i spadkową) „EXPERIMENT NADSTAVBA SE „POVEDL“ … MALÉ NÁVŠTĚVY, ZNUDĚNÉ ŠLÁGRY!“. Co ciekawe spotkało się to z aplauzem miejscowej widowni. Widać że nie tylko w Ostrawie nie podoba się ta zmiana. Pod kątem ultras za to dobrze się zaprezentowało Pilzno które tego dnia oficjalnie świętowało zdobycie wicemistrzostwa kraju. Pierwsza ich choreografia to spora sektorówka przedstawiająca cieszących się piłkarzy na tle panoramy miasta, gdzie u góry płótna pośród herbu klubu i miasta znalazły się loga grup kibicowskich. Kolejna oprawa była skierowana do jednego z piłkarzy (Marek Bakoš), gdzie na tle niebiesko czerwonej kartoniady rozwinięto jego wizerunek, a całość dopełnił transparent „DZIĘKUJEMY ZA WSZYSTKO BAKY #23”. Ostatnia choreografia to piroshow któremu towarzyszyło trochę machajek i poszarpane pasy folii którę nadawały ciekawy wizerunek.
Mecz kończy się remisem, co daje Banikowi piąte miejsce i wciąż realne szanse na występy w Pucharze Europy, o czym zadecydować ma ostatnia kolejka w Ostrawie.