FK Jablonec 2-2 FC Baník Ostrava

17.02.2002

Relacja Banika

Na ten wyjazd jedziemy w 96 głów. Pociągiem pojechało 50 hools od nas, bo w Pardubicach miała zaatakować koalicja (Slavia, Bohemians i Wałbrzych) ale nikogo nie było. Łapiemy jedynie 3 ganów Bohemiansa (jechali na Sigmę) i kroimy im 2 szale. W Jabloncu spokój. Przed stadionem 3 naszych pogoniło bojówkę miejscowych. Po meczu kroimy szal Jablonca i idziemy na dworzec autobusowy, gdzie mieliśmy załatwiony autokar do Hradca Kralove (grała tam Slavia). Było nas 60 osób. Proponujemy Slavii walkę „ekipa na ekipę”, bo walka na stadionie nie miała sensu ze względu na psy. Czekamy na nich ponad godzinę, lecz nie przyszli (mieli mocną obstawę). Idziemy na dworzec, tam przeganiamy czekającą 20 osobową grupkę fanów Hradca. Szybko pacyfikuje nas policja. Slavia stała ana peronie i nie można się było do nich dostać. Do Ostrawy wracamy pociągiem, w Ołomuńcu budzi nas okrzyk „Sigma” więc natychmiast wysypujemy się na peron i przeganiamy 10 fanów Sigmy (FG Przerov), 5 dostaje.

Źródło: zin DIABLOS 2002 nr 6 (Ruda Śląska)