FK Mladá Boleslav 1-0 FC Baník Ostrava

22.04.2023, sobota 16:00 – widzów 2621

Relacja Banika

Piękna pogoda w towarzystwie promieni słonecznych czekała na wszystkich, którzy w sobotę 22 kwietnia udali się do miasta samochodów, by wesprzeć Banik. Trasa kolejowa Ostrava-Mladá Boleslav, jak to już jest w zwyczaju, nie jest zbyt zadowalająca, dlatego też większość biało-niebieskich kibiców wybrała się tym razem samochodami lub autobusami.
Już na porannym spotkaniu widać, że najlepsze lata autobus ma już za sobą, i słusznie budzi obawy obecnych o jego funkcjonalność. Mimo to wyruszyliśmy z determinacją i przy pomocy woli wszystkich zaangażowanych osób oraz kilku kawałków taśmy izolacyjnej, szczęśliwie docieramy do celu.
Jest nas tego dnia w sumie 335 osób, w tym jeden GieKSiarz. Wywieszonych jest siedem flag – Bazal, King Baník, SK Slezská Ostrava, Ostrava, Slezská Orlice, Chachaři 15 let i Frýdek Místek. Do wizualnej prezentacji wybrano na ten mecz flagi na masztach, które niedawno debiutowały na Vitkovicach, a teraz wyruszyły z nami w drogę za klubem. Słońce paliło jak diabli pod foliowym dachem, więc zaraz po gwizdku otwierającym spotkanie, rozlega się okrzyk „Kto w koszulce, ten z Opawy!”, co większość osób ze szczególną przyjemnością przyjmuje, bluzy lecą szybko w dół i widać wiele nagich torsów. Wsparcie wokalne jest na przyzwoitym poziomie, myślę, że lepsze niż podczas poprzednich wizyt na tym sektorze. Kibice gospodarzy prezentują się z flagą Jediná Bolka.
Mecz przegrywamy 0:1 po strzale z 17. minuty, ale to nie był jedyny problem. Poranne obawy stają się rzeczywistością, gdy autobus definitywnie pokazuje swoją niechęć do dalszej jazdy. Mimo wszelkich starań widać wyraźnie, że ten środek transportu daleko z nami nie zajedzie. Wytężając wszystkie siły, w końcu zawozi nas na stację kolejową w pobliskim Kolínie, skąd grupa rusza w dalszą drogę do domu.

FOTOGALERIA: chachari.cz