GKS Katowice 1-2 Arka Gdynia

25.05.2013, sobota 17:30 – widzów 4200

Relacja GieKSiarza

Po wydarzeniach na Ligocie, wszystkie myśli zostały skierowane na Bukową gdzie odbywał się mecz pomiędzy GKS-em Katowice, a Arką Gdynia. Na ten mecz było duże ciśnienie z naszej strony i dlatego 11-stka z Katowic przez pełne 90 min była niesiona fanatycznym dopingiem. Niestety brakło szczęścia, trochę też pomógł sędzia i mecz wygrywają goście 2:1.

Ponieważ kibice Arki dostali zakaz na ten mecz nie organizują wyjazdu, mimo to na naszych sektorach gościnnie 3 osoby z Gdyni.

Od strony kibicowskiej warto zaznaczyć że debiutuje nowa flaga UG „Fanatyczny Styl Życia”, która prezentuje się konkretnie, tak samo jak choreografia składająca się z dzielnicowych/FC transów na kij, świec dymnych i masy rac. Całość była dopełniona transem z folii na całą długość Blaszoka „Wszyscy jedziemy na wózku wspólnym, reprezentujemy GieKSe, to powód do dumy”.

Ile pojawiło się transów z Giszowca tego dnia na Blaszoku? To wiedzą nieliczni ale każdy z was może próbować się doszukać na zdjęciach. Dla podpowiedzi dodamy że były 3 wzory: wyjazdówka GzG, logo GzG i tył koszulki TKNPB.

Na te spotkanie stara wiara z Giszowca organizuje też wypad dla 20 dzieciaków z naszej dzielnicy którzy wspólnie z rodzicami i opiekunami zasiadają na sektorze 1. Każdy z młodych fanatyków został obdarowany gadżetami i upominkami klubowymi. Uśmiech maluchów bezcenny, dlatego wiemy że mimo porażki to nie był ostatni ich mecz przy Bukowej, a być może za parę lat dołączą do ekipy wyjazdowej.

Oflagowanie: FORZA GKS, GÓRNY ŚLONSK, TRÓJKOLOROWE KATOWICE, PSEUDOKIBICE KOCHAJĄ ŚLĄSKA STOLICE, FANATYCZNY STYL ŻYCIA (debiut), TRÓJKOLOROWA ARMIA, GIEKSA&BANIK, GIEKSA&GÓRNIK (debiut szytej wersji), GKS KATOWICE, PIEROŃSKIE HANYSY, NASZE MIASTO NASZA KREW NASZE ŻYCIE – GKS KATOWICE (sektor gości) oraz na gnieździe GKS KATOWICE („gardina”).

Relacja Ultras GieKSy

25 maja 2013 roku okazał się bardzo owocnym dniem w wykonaniu kibiców GieKSy. Rano zbieramy się wraz ze zgodami na Ligocie z okazji święta Kwitnących Głogów, które upodobali sobie nas przyjaciele zza miedzy. Nasza obecność skutecznie odstraszyła ich od tradycyjnego przemarszu wspólnie z reprezentacyjną orkiestrą policji województwa śląskiego.

Po wszystkim liczył się już tylko popołudniowy mecz z Arką Gdynia. Ciśnienie było spore, ponieważ wraz z klubem udało się bardzo dobrze rozreklamować ten mecz. Dużym minusem okazał się brak kibiców gości, spowodowany nałożonym na nich zakazem wyjazdowym. My jednak postanowiliśmy nie zmieniać planu i zaprezentować szykowaną od długiego czasu oprawę. Na meczu wg oficjalnych informacji pojawiło się 4200 widzów, z czego większość na Blaszoku. Na płocie zawisło 15 flag, w tym dwie zaliczyły swój debiut. Flaga „Fanatyczny Styl Życia” powstała z okazji 10-lecia grupy Ultras GieKSa oraz przeszyta wersja flagi „GieKSa & Górnik”, która wcześniej była banerem. W 70 minucie spotkania na Blaszoku pojawiło się 400 transparentów dzielnic i FC, gdzie wyznaje się jedyną słuszną wiarę. Po chwili rozpoczął się prawdziwy „rozpierdol” pirotechniczny, na który składało się ponad 50 rac, kilkanaście świec dymnych i stroboskopy. Całość trwała ok. 10 minut.

Do tego na płocie prezentujemy transa wyklejonego sreberkami z hasłem „Wszyscy jedziemy na wózku wspólnym, reprezentujemy GieKSę to powód do dumy”. Z efektu jesteśmy bardzo zadowoleni. Możemy dodać, że jest to najdłużej tworzona oprawa w historii naszej grupy. Na koniec chcielibyśmy podziękować wszystkim osobom, które pomogły przy tworzeniu i samej prezentacji tej oprawy.

Źródło: TMK

FOTOGALERIA: Gieksiarze.pl

FILM: 25.05.2013 GKS Katowice – Arka Gdynia DOPING

FILM: 25.05.2013 GKS Katowice – Arka Gdynia DOPING (2)

FILM: 25.05.2013 GKS Katowice – Arka Gdynia OPRAWA

Relacja sportowa

Dzisiejszy, hucznie zapowiadany mecz z gdyńską Arką przyniósł nam wiele emocji. Nasza drużyna przystąpiła do tego spotkania w prawie identycznym zestawieniu jak w spotkaniu z Okocimskim Brzesko, jedyną zmianą było wystąpienie Dudy, który zmienił Cholerzyńskiego.

Rywal był jednak z wyższej półki. Gra naszej GieKSy w pierwszej części spotkania nie wyglądała tak dobrze jak z niżej notowanym rywalem. W naszych akcjach brakowało precyzji,  dlatego też rozgrywane one były bardzo chaotycznie. Czego nie można powiedzieć o drużynie gości, która grała mądrze i raz po raz zagrażała bramce Budziłka. Arka już swoją pierwszą sytuację zamieniła w bramkę.  Radzewicz, krótko rozegrał rzut wolny, a przeciwnicy wymienili kilka podań. Ostatecznie piłka trafiła do Jarzębowskiego, a ten znakomicie wykończył sytuację sam na sam. Kilka minut później idealną sytuację miała GieKSa. Jednak po podaniu Pitrego w polu karnym Rakels z 11 metrów przestrzelił. Dalsza część meczu toczyła się w spokojnym tempie.  GieKSa nie potrafiła przejąć inicjatywy. Przeciwnicy natomiast kilkakrotnie przedostali się w pole karne GieKSy, w jednej  sytuacji świetną interwencją popisał się Budziłek, który obronił strzał Zwolińskiego, była to 100% sytuacja dla Arki.  Jednak w 24. minucie nasz młody golkiper pozostał bez szans. Po rzucie wolnym, który wykonywany był z rogu boiska dośrodkowanie Radzewicza wykorzystał Kubowicz. GieKSa nie potrafiła dojść do siebie po stracie dwóch bramek, mimo że piłkarze starali się,  nic z tego nie wynikło. Sytuacja nieoczekiwanie zmieniła się w 43. minucie. Piłkę z rzutu wolnego dośrodkowywał Chwalibogowski, ta trafiła do Dudy, który pomógł sobie ręką w przyjęciu piłki i umieścił ją w bramce przeciwnika. Błąd popełniony przy bramce sędzia postanowił naprawić kilka minut później, dyktując bardzo wątpliwy rzut karny. Jednak Budziłek zanotował świetną interwencje i obronił karnego. To była ekscytująca końcówka.

Na drugą część spotkania trener dokonał jednej zmiany, standardowo za Wołkowicza wprowadził Kowalczyka. Ważnym momentem tego meczu była 55. minuta, w której to zawodnik gości Damian Krajanowski otrzymał drugą żółtą kartkę. Od tej pory GieKSa przejęła inicjatywę,  jednak mimo przewagi naszej drużyny klarownych sytuacji było jak na lekarstwo. Najlepsze okazje miał dwukrotnie Pitry oraz Kowalczyk, piłkarze ci jednak w sytuacjach ‘sam na sam’ nie potrafili pokonać Michała Szromika. Wprowadzeni w czasie drugiej połowy zawodnicy (Cholerzyński za Dudę, Radionov za Rakelsa) nie ożywili gry GieKSy. W końcówce meczu GieKSa kilkakrotnie wykonywała rzut rożny w pole karne, za namową kibiców wyruszył nawet Budziłek, jednak nie przyniosło to pożądanego efektu i chwilę później sędzia zakończył mecz.

Dzisiejsze spotkanie było na pewno bardzo ciekawe dla każdego kibica, dużo emocji, kilka dogodnych sytuacji, oprawa i atrakcyjny rywal sprawiło, że ten mecz pozostanie w naszej pamięci na długo. Jednak piłkarze odrobinę zawiedli, w pierwszej połowie ich gra była słaba, w drugiej natomiast gdy rywal został osłabiony podopieczni trenera Góraka stworzyli sobie sytuacje, które niestety nie zostały wykorzystane.

GKS Katowice – Arka Gdynia  1:2
Bramki:Duda (43) – Jarzębowski (6), Kubowicz (24)
GKS: Budziłek – Sadzawicki, Kamiński, Napierała, Chwalibogowski – Gancarczyk, Duda (70. Cholerzyński), Fonfara, Pitry, Wołkowicz (46. A.Kowalczyk) – Rakels (78. Radionow).
Arka: Szromnik – Jarzębowski, Krajanowski, Kubowicz, Kuklis (87. Grzelak), Pruchnik (67. Rzuchowski), Radzewicz (81. Detlaff), Sobieraj, Szwoch, Tomasik, Zwoliński.
Ż.kartki: Kamiński, Kowalczyk – Krajanowski, Tomasik, Sobieraj, Kuklis, Grzelak
Cz.kartki: Krajanowski (54 za drugą żółtą)
Sędzia: Szymon Lizak (Poznań).

Źródło: GieKSa.pl