GKS Bełchatów 0-0 GKS Katowice

13.11.1999

Relacjonuje kibic z Bełchatowa

(gospodarze do tego meczu mieli kose z zarządem)…Jak się okazało nasze działania odniosły skutek, bo
przed meczem z GKS-em Katowice doszło do porozumienia z działaczami, którzy zezwolili na pirotechnikę. Na tym meczu nasz młyn liczył ok.
200-220 szala. Odpaliliśmy 2 race i parę małych świec. Ponadto
zaprezentowaliśmy 200 baloników, serpentyny, 5 flag na drzewcach oraz
nową extra 20-metrową flagę MŁODZI GNIEWNI; (napis gotykiem).
Kibiców z Górnego Śląska przybyło bardzo dużo – ok. 350. W historii
naszego klubu tylko Widzew i raz ŁKS przyjeżdżał do nas w większej
ilości. Przed meczem doszło do kilku starć z hanysami. Na półtorej
godziny przed meczem 7 przyjezdnych szukało mocnych wrażeń na osiedlu
koło stadionu. Zostali namierzeni przez 12 osobową grupę kiboli
bełchatowskiej Gieksy. Gdy tylko nas zobaczyli od razu rzucili się do
ucieczki, ale nie znali terenu i zostali przez nas dorwani. Dostali
mocny oklep. Później obiliśmy jeszcze 3 hanysów, którzy stali pod
naszą knajpą. Natomiast przy wejściu dla gości straciliśmy 1 szalik.
Był to ostatni mecz rundy jesiennej na naszym stadionie.

Źródło: kibol.friko.pl

Relacja GieKSiarza

Nas 350-400. Do niczego pasjonującego nie doszło. Bełchatów się nawet dobrze prezentował (race, balony, serpentyny, flagi na kijach), ale w młynie ich tylko 150-200.

Gesiu

Źródło: zin HOOLIGANS 2000 nr 2 (Legnica)

Relacja GieKSiarza

Nas  350+4 Banik. Na mecz z liderem udajemy się specjalnym pociągiem. W czasie podróży do Bełchatowa w Częstochowie zdobywamy szal Rakowa, a już na miejscu kroimy szal Legii. Doszło też do starcia z miejscowym GKS-em. Czterech Gieksiarzy rozgoniło 12 Bełchatowian próbujących na nich ruszyć. W drodze powrotnej samochodowi leją chorzowskich w jednej z knajp w Katowicach.

Ketchup

Źródło: zin POLISH ULTRAS – PRIDE OF POLAND 2000 nr 3 i DIABLOS 2000 nr 3 (Ruda Śląska)

W Bełchatowie pojawiło się 355 fanów z Katowic.

Źródło: zin ZIN ZINÓW

Na ostatni mecz GieKSy w 1999 roku do Bełchatowa zawitało aż 450 Gieksiarzy, co stanowiło 1/4 całej publiczności. Sami gospodarze przyznali że była to najlepsza frekwencja w ich sektorze gości oprócz derbów województwa łódzkiego. Ponieważ atmosfera powietrza była dość chłodna, GieKSiarze postanowili ogrzać się przy małym ognisku w sektorze gości.

Źródło: Monografia GieKSy Tom III i forumGieKSy

Na ten wyjazd FC Mysłowice podróżowało swoim własnym autokarem w sile ponad 40 głów.

Źródło: TMK

Relacja Bełchatowa

Gości ok. 350 osób. Nas 200-220 osób, na początku rzuciliśmy serpentyny, a następnie odpaliliśmy 2 race i parę małych świec. Jednocześnie wszyscy machaliśmy balonikami w barwach klubowych oraz 5 flagami na kijach. Półtora godziny przed meczem lanie dostało 7 hanysów, którzy przyszli pokroić na pobliskie osiedle. Zostali namierzeni, pogonieni i oklepani przez 12 osób od nas. Potem oberwało jeszcze trzech przyjezdnych, którzy stali sobie pod naszą knajpą. Niestety wszyscy obici byli bez barw. My w pobliżu sektora dla gości straciliśmy 1 szalik.

Źródło: zin HOOLIGANS 2000 nr 2 (Legnica)

Relacja Bełchatowa

Gości ok. 350 osób, trzeba przyznać, że jeżdżą w tym sezonie w naprawdę licznych ekipach. Nasz młyn liczył ok. 200-220 osób. Na początku meczu rzuciliśmy serpentyny, a następnie odpaliliśmy 2 race i parę małych świec. Jednocześnie wszyscy machaliśmy balonikami w barwach klubowych oraz pięcioma flagami na kijach. Myślę, że dało to bardzo fajny efekt. Półtorej godziny przed meczem lanie dostało 7 hanysów, którzy przyszli pokroić na pobliskie osiedle i zostali namierzeni, pogonieni i oklepani przez 12 kiboli bełchatowskiego GKS-u. Gdy ich zostawiliśmy, bo zjeżdżała się psiarnia, to Katowiczanie w tempie sprinterskim pobiegli do klatki przyjezdnych, choć nikt ich już nie gonił! Potem oberwało jeszcze 3 przyjezdnych, którzy stali sobie pod naszą knajpą. Niestety wszyscy obici byli bez barw. My natomiast w pobliżu sektora dla gości straciliśmy 1 szalik. Ogólnie zakończenie rundy całkiem udane.

PIOTREK

Źródło: zin DIABLOS 2000 nr 3 (Ruda Śląska)