GKS Katowice 0-0 Chrobry Głogów

21.05.2016

Mecz który możemy nazwać sparingiem, gdyż nie gramy już o nic przyciągnął ok. 1500 widzów. Goście z Głogowa przyjechali spóźnieni i wchodzą przez pierwszą połowę. Łącznie jest ich 190 głów, w tym 24 Stilon i 12 Unia Leszno. Razem z nimi delegacja śmieRdzieli, co jest na pewno zaskoczeniem. Na płocie wywieszają trzy płótna, jedno Stilonu i dwa głogowian. Fani MZKS-u swoje flagi powiesili od zewnętrznej strony („Szlachta” i „Chrobry”), co skusiło 2 Gieksiarzy w przerwie do rajdu. Niestety flaga „Szlachta” została tylko naderwana, choć nie wiele brakło by zmieniła właściciela. Goście w tym czasie próbują wybiec i sforsować ogrodzenie, jednak ochrona używa gazu i goście są bezradni. Później już nie wiele się działo, dużo bluzgów i nuda serwowana przez piłkarzy mogła by uśpić każdego. Mimo to prowadzimy dobry doping przez pełne 90 minut, na płocie wiszą takie flagi jak: Nasze Miasto…, Fanatyczny Styl Życia, SK 1964, GieKSiarze, Pseudokibice Kochają Śląska Stolice, UG, ŚP Dura, Persona Non Grata oraz trans JASIU PDW. Na Gnieździe tradycyjnie wyjazdówka Lędzin i Mysłowic.

Relacja Chrobrego

W sobotę wybraliśmy się do Katowic, gdzie pomarańczowo-czarni rywalizowali o ligowe punkty z GKS-em. Łącznie na Górnym Śląsku zameldowało się 190 osób, w tym delegacje Stilonu Gorzów oraz Unii Leszno. Na boisku obyło się bez większych emocji, a sam mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Zdecydowanie ciekawiej było natomiast na trybunach.

Na wyprawę do Katowic, mając na uwadze utrudnienia panujące na trasie, zbieramy się z odpowiednim zapasem czasowym. Niestety, problemy z jednym z przewoźników sprawiły, że wyjazd opóźnił się. Mimo wszystko udało się zapakować w pojazdy i każdy zainteresowany ruszył w trasę na przedostatni w tym sezonie wyjazdowy mecz pomarańczowo-czarnych. Pod stadionem GieKSy zameldowaliśmy się na początku spotkania, a zdecydowana większość grupy była w sektorze w końcówce pierwszej połowy.

Do najciekawszych tego dnia wydarzeń doszło w przerwie, gdy dwie osoby z plakietkami próbowały skroić powieszoną od zewnątrz „Szlachtę”. Szybka reakcja sprawiła, że flaga została w naszych rękach. Natychmiast zareagowała też ochrona, która mocno zagazowała sektor (jedna osoba wymagała pomocy medycznej). Do końca meczu obustronna wymiana uprzejmości, chyba nawet większa niż na ostatnich derbowych pojedynkach.

Na boisku nie działo się wiele. Obie drużyny były chyba myślami na wakacjach, bo długimi momentami wiało nudą. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 0:0. Po meczu pod stadionem grupy miejscowych salwują się ucieczką. Interweniują kaski, jedna osoba zawinięta, inna ponownie wymaga pomocy lekarzy.

Z Katowic wyjeżdżamy z lekkim poślizgiem. W obie strony podróż raz z większym a raz z mniejszym wahadłem. W Głogowie meldujemy się ok. godziny 2. Łącznie na Górnym Śląsku pojawiło się 190 osób (186 na stadionie), w tym 24 zgodowiczów z Gorzowa oraz 12 chłopaków z Unii Leszno. Dzięki za wsparcie!

Przed nami dwa ostatnie mecze tego sezonu. U siebie zagramy z Zagłębiem Sosnowiec, natomiast w pierwszą niedzielę czerwca na wyjeździe z Arką Gdynia. Zapowiada się ciekawa końcówka rozgrywek!

Źródło: chrobry.glogow.pl