GKS Katowice 0-0 Górnik Zabrze

07.03.2010, niedziela 18:05 – widzów 8000

Najlepszy mecz na GieKSie od dłuższego czasu, przygotowania trwały całą przerwę zimową. Pełny stadion (8000 widzów), 2500 gości, doskonały doping, oprawy wraz z mnóstwem pirotechniki, mecz zgody. Derby kibicowsko na najwyższym poziomie. Chciałoby się więcej takich meczów, jednak brak sektora gości uniemożliwia nam przeżywania takich spotkań częściej. To był wspaniały początek rundy.

Berki

Źródło: zin SK1964 nr 24 (Katowice) sierpień 2010

Relacja GieKSy

Mecz z Górnikiem na Bukowej elektryzował od dawna. Nie milkły spekulacje na temat liczb biletów dla obu ekip, opraw, strony sportowej spotkania, a której dodatkowego smaczku budził fakt, iż prawie cały sztab szkoleniowy Górnika pracował na jesień przy Bukowej. W końcu po decyzji nadzoru budowlanego jasne było, że Górnik dostanie sektory 5 i 6, a my resztę stadionu. Zainteresowanie biletami było tak ogromne, że nie były potrzebne żadne czynniki mobilizujące, jakie często stosujemy przed ważnymi meczami. Prawie nigdzie nie zawisły transy, plakaty, przypomnienia. Na 3 tygodnie przed meczem praktycznie nigdzie nie można było już dostać biletu na Śląski Klasyk! Przygotowania kibicowskie szły dosyć sprawnie, z pomocą przyszła również pogoda, dzięki czemu na murawie nie zalegał śnieg i można było rozpocząć odliczanie ostatnich godzin do meczu.

W dniu meczu atmosfera jak na zgodowe derby przystało. Większość osób okupuje pobliskie bary, gdzie razem z Żabolami raczymy się złocistym trunkiem przy wspólnych śpiewach. Na stadionie dość sprawnie zostajemy wpuszczeni, co jest nowością na Bukowej po zamontowaniu „jeży”. Kibice na długo przed pierwszym gwizdkiem zapełnili stadion w całości i z niecierpliwością czekano na rozpoczęcie widowiska. W międzyczasie nastąpiła prezentacja Grzegorza Proksy i jego pasa mistrza Unii Europejskiej.

Od pierwszej minuty na trybunach trwał show. GieKSa prezentuje podwieszoną pod dach sektorówkę „Gwiazdy Sceny Ultras”, przed sektorem na trasnsie widnieją fotoreporterzy. Do tego odpalamy duże ilości pirotechniki, oraz tortówki. W 10 minucie Żabole, których oficjalnie według sprzedanych biletów było 1350, aczkolwiek dzięki kupowaniu wejściówek nieoficjalnie, było ich 2200-2500, prezentują oprawę zgodową, w tym czasie cały stadion leci z „od pewnego dnia”. Później oprawa zgodowa zostaje rozłożona na trybunie północnej, gdzie prezentuje się bardzo okazale. Pierwsza połowa z dopingiem średnim, jak na ciśnienie związane z meczem i oczekiwaniami. Prawdziwa zabawa zaczyna się po przerwie, kiedy wyciągamy balony, odpalamy pirotechnikę jeszcze raz machamy flagami na kijach, ciągniemy „GKS klubem mym” przez 25 minut! Prawdziwa zajebista zabawa, jaką chciałoby się widzieć przy Bukowej w każdym meczu. Muszę przyznać, ze do teraz na wspomnienie naszego dopingu z drugiej połowy przechodzą mnie ciarki. Po meczu zakończonym wynikiem 0-0 śpiewamy wspólnie z piłkarzami i dziękujemy im za siły włożone w te spotkanie. Mam nadzieję, że gra naszych piłkarzy będzie wyglądała tak aż do końca sezonu, a my poniżej dobrego poziomu kibicowskiego również nie zejdziemy! Na koniec dziękujemy Banikowcom za wsparcie na tym meczu!

Berki

Źródło: zin SK1964 nr 17 (Katowice) marzec 2010

Oflagowanie: BRACTWO WETERANÓW (S2), GIEKSIARZE (Łuk),  TRÓJKOLOROWE KATOWICE, LONDON, BRIGADE GERMANY, GÓRNY ŚLONSK, GIEKSA&GÓRNIK, GKS KATOWICE, PERSONA NON GRATA, DURA, ULTRAS GIEKSA, WYZNAWCY GÓRNIKA (północna), GÓRNIK ZABRZE (czarna ze złotym napisem), BĘDZIEMY Z TOBĄ AŻ DO ŚMIERCI, TORCIDA, RUDA ŚLĄSKA (S6), TORCIDA GLIWICE, KS GÓRNIK, SUPER TORCA.

FILM: 07.03.2010 GKS Katowice-Górnik Zabrze