GKS Katowice 0-1 Miedź Legnica

30.08.2015

Na zakończenie wakacji GKS przy Bukowej podejmował Miedź Legnicę. Frekwencja po naszej stronie wciąż nie zachwyca, jednak przynajmniej Ci co są wiedzą po co się przychodzi na Blaszok. Dlatego doping stał na dobrym poziomie. Kibice Miedzi przyjechali dwoma autokarami i samochodami, trochę później dojechał ich układowicz z Bielska kolejnym autokarem. Goście w klatce zameldowali się w sile 185 głów, w tym delegacje Śląska (5), Promienia (9) i BKS-u (41). Chociaż Ci ostatni zasiedli na końcu klatki i nie pofatygowali się nawet by wspomóc Miedziankę w i tak mocno rwanym dopingu. Na płocie wywiesili dwie flagi: Miedzianka, Legnica (Reprezentacyjna) oraz transparent Marek trzymaj się.

Na boisku GieKSa przeważała, jednak nie umiała przypieczętować tego bramką. Pare kontrowersyjnych decyzji sędziego, piłkarze nie wytrzymali i poleciały kartki. Byliśmy zmuszeni grać w 10, co szybko wykorzystali przyjezdni ustalając wynik meczu na 0:1. Kibice nie zapomnieli pozdrowić sędziego po czerwonej kartce, jednak po meczu skupili się na grajkach którzy ta porażką dali nam kolejny „policzek”.

KU*WA MAĆ GIEKSA GRAĆ