GKS Katowice 0-2 Stal Mielec

03.05.2019, piątek

Relacja GieKSiarza

Mamy piątek, 3 maja Święto Konstytucji, rozpoczęcie spotkania o 20:45, trzy kolejki do końca gdzie walczymy o utrzymanie, do Katowic przyjeżdża mielecka Stal która zajmuję 3 lokatę w tabeli. Na Bukowej 1940 widzów i na prawdę dobry doping. Zaintonowane przez sektor „A” „Do Boju GKS…” porwało nawet główną i momentami przypominały się najlepsze chwilę tej przyśpiewki. Niestety na murawie mimo początkowego złudzenia przewagi naszych piłkarzy tracimy bramkę, a kilkanaście minut później sędziowie nie widzieli ręki w polu karnym która dawałaby nam”jedenastkę”. To rozjuszyło trybuny i rozpoczął się festiwal piosenki dla arbitrów. Tym bardziej że minutę później sytuacja się zemściła i tracimy kolejnego gola. Nasi naciskali jednak nie skutecznie, a ostatnie minuty tak jakby zamroziły trybuny, które w ciszy oglądały utratę kolejnych punktów na własnym stadionie. Płot tego dnia przyozdobiły trzy płótna: reprezentacyjne „KATOWICE- POŁUDNIOWY BASTION” na znak święta narodowego oraz „SZALEŃCY Z BUKOWEJ” i „PSEUDOKIBICE”. Poza tym był jeszcze transparent „STOLAR PDW”. Goście pojawili się w ok. 10 minucie w 5 głów, nie dopingują, nie mają flag, oglądają mecz na siedząco. Widać że nadal źle się u nich dzieje i mimo upływu czasu nie reaktywowali działalności na trybunach. Szkoda że takie marki jak Stal Mielec borykają się z takimi problemami.

FOTOGALERIA: stadionowioprawcy.net