GKS Katowice 0-2 Warta Poznań

27.10.2018, sobota 17:45 – widzów 1180

Relacja GieKSiarza

Maraton porażek trwa w najlepsze i ciężko sobie wyobrazić drużynę z którą nasi kopacze są w stanie wygrać. Na trybunach niewiele więcej ludzi niż we wtorek, bo 1180 widzów. Trudno się dziwić, a jednak frekwencja na Bukowej stała się nasza bolączką. Na Blaszoku wisi jedna flaga GÓRNICZY KLUB SPORTOWY i doping prowadzony jest do ok. 40 minuty, potem już tylko bluzgi i szydera z piłkarzy. Co do gości to pojawili się w 3 osoby (szacunek), nie mają żadnej flagi i nie prowadzą dopingu, śpiewają tylko fetując po meczu zwycięstwo ze swoimi piłkarzami.

FILM: 27.10.2018 GKS Katowice – Warta Poznań SKRÓT

Relacja sportowa

GKS Katowice: Pawełek – Lisowski, Remisz, Wawrzyniak, Puchacz – Woźniak, Piesio (46. Błąd), Poczobut, Łyszczarz, Tabiś – Rumin (62. Śpiączka).

Warta Poznań: Lis – Kiełb, Onsorge, Grobelny, Spławski (73. Marciniak), Szymusik, Jasiński, Cierpka, Fadecki (82. Fiedosewicz), Janicki, Wypych.

Mecz z Wartą Poznań był powrotem rywalizacji, która swoją ostatnią odsłonę miała pięć lat temu w sezonie 2012/2013. Był także szansą na przełamanie GKS-u i pierwszą wygraną Dariusza Dudka w nowej roli. Do pierwszej jedenastki wrócił Adrian Łyszczarz, który uporał się z drobnym urazem. Nowością było również ustawienie skrzydeł, gdzie zagrali Kacper Tabiś oraz Arkadiusz Woźniak. GieKSa atakowała, znacznie częściej szukając drogi do bramki Warty, ale to goście otworzyli wynik, gdy w 17. minucie po kontrze Łukasz Spławski strzelił gola po zamieszaniu w polu karnym GKS-u.

Przed przerwą ekipie z Poznania udało się strzelić gola numer dwa. GKS znów kontrolował piłkę, ale nie potrafił stworzyć dogodnych sytuacji. Po szybkiej kontrze Warty drogę do bramki znalazł Wojciech Fadecki. Na drugą połowę GKS wychodził przegrywając 0:2. Gospodarze usiłowali doprowadzić do wyrównania, ale wszystkie ataki zatrzymywały się na polu karnym rywali. Spotkania nie dokończył Bartłomiej Poczobut, który w 82. minucie otrzymał drugą żółtą w konsekwencji czerwoną kartę. GieKSa po bardzo słabym meczu poniosła kolejną porażkę.

Źródło: gkskatowice.eu