GKS Katowice 1-1 Górnik Zabrze

20.04.1994, środa 18:00 – widzów 8000

Jest to powtórzony mecz pomiędzy górniczymi klubami, ponieważ w pierwotnym terminie (19.03.1994), gdy zabrzanie prowadzili 1:0, nastąpiła awaria jednego z jupiterów. Sędzia wbił w murawę patyk i twierdząc że nie widzi czterech cieni, przerwał spotkanie w 72 minucie. Co ciekawe oba kluby grały o mistrzostwo kraju, i gdyby wynik w powtórzonym meczu był taki sam to prawdopodobnie na koniec sezonu Zabrze fetowałoby kolejnego Mistrza Polski. Kibice Górnika za awarie oświetlenia winią prezesa GKS-u, który jak wiadomo miał wszechstronną władzę w tamtym czasie. Jednak specjalna komisja nie dopatrzyła się niczyjej winy. W powtórzonym meczu na trybunach zasiadło od 8-10 tysięcy widzów, z czego 2000 to fani Górnika. Warto zaznaczyć że wstęp był bezpłatny.

Źródło m.in.: FAN nr 31 (Gazeta Klubu Kibica)

Goście z Zabrza zawitali do Katowic w ok. 2500 widzów.

Źródło: POLISH FOOTBALL ZINE nr 2, 1995

Relacja sportowa

GKS Katowice: Jojko – Węgrzyn, Świerczewski, Ledwoń, Strojek, Widuch, Borawski, Maciejewski, Wolny (80′ Karwan), Janoszka, Kucz
Trener: Piotr Piekarczyk

Górnik Zabrze: Bęben – Dziuk (63′ Szemoński), Wałdoch, M.Staniek, Jegor (37′ Hajto), Grembocki, Koseła, Brzęczek, Kubik, Bałuszyński, Mielcarski
Trener: Hubert Kostka

Bramki: Dziuk (7) samobój – Brzeczek (71)
Sędzia: Urbańczyk (Kraków)
Ż. kartki: Strojek, Świerczewski, Wolny, Widuch – M. Staniek, Grembocki