GKS Katowice 1-1 Górnik Zabrze

12.05.1999

Relacja GieKSiarza

Żaboli coś ostatnio u nas mało. Tym razem było tak samo, przybyło ich jakieś 400 szali. Cały mecz był totalnym wyzwiskiem między nami, żabole wyzywali również Dziurę i jego pupilka Płoskonia. Poza tym nic godnego uwagi na trybunach się nie działo. Z naszej strony niezły doping poza jednym idiotycznym przyśpiewkiem „chorzów-ksg…:. Wiadomo, że podczas turnieju w Spodku’98 te dwie ekipy bratały się przeciwko nam, ale to jest już historią i hasła tego typu ośmieszają samych nas.

Źródło: zin ULTRAS nr 5