GKS Katowice 1-1 Odra Opole

04.05.2008

Tego dnia przy Bukowej zasiadło ok. 4000 widzów. Fani gości zawitali w ok. 220 głów, w tym 1 osoba z Zagłębia Lubin. Fani Polonii nie dotarli do Katowic, gdyż psiarnia nie wypuściła ich z Bytomia, a osoby które na własną rękę podróżowały taksówkami zostały zawrócone spod stadionu. Opolanie tego dnia bardzo dobrze się bawią i dopingują w miarę swoich możliwości. Większość z nich ubrana jest w białe koszulki, prezentują też oprawę w barwach narodowych w skład której wchodziła sektorówka z herbami Odry i Opola oraz transy „Nie zapominamy o tych korzeniach – Zawsze Polska-opolska ziemia!”. Na składzie mają kilka flag m.in. 1945, VIKINGS OF SOUTH, ODRA OPOLE (narodowa), KLUCZBORK i inne fan-clubowe.

Mimo słabszej frekwencji młyn GKS-u nadal wygląda bardzo dobrze. Tysiące szali którzy nie szczędzili gardeł oraz tradycyjnie dobrze oflagowany płot: BRACTWO WETERANÓW, ŚWIRLANDIA, TRÓJKOLOROWE KATOWICE, MAŁOPOLSKA, HOŁDUNÓW-LĘDZINY, SIEMIANOWICE, GKS KATOWICE, PISAK, SK1964, PERSONA NON GRATA, MYSŁOWICE, JAWORZNO oraz na gnieździe HERB. Po meczu dziękujemy piłkarzom za walkę i wracamy do domów.

Relacja Odry Opole

Długo przed meczem wyjazd ten był promowany na różne sposoby (plakaty, okazjonalne vlepki, transparenty na wiaduktach itp.), jednak nie dało to oczekiwanego efektu. Na ten wyjazd z Opola wybieramy się specem w 220 osób. Polonia, która chciała nas wspierać na tym meczu, decyzją obserwatora nie zostaje wpuszczona na stadion.W pierwszej połowie normalnie dopingujemy oraz pokazujemy oprawę: okazjonalną sektorówkę herb Opola oraz naszego klubu w barwach Polski, a towarzyszył jej transparent w tych samych barwach o treści ” Nie zapominamy o tych korzeniach, Zawsze Polska-opolska ziemia!”. W drugiej połowie, mimo słabej postawy piłkarzy, zabawa przednia (tańczymy, biegamy po sektorze, wprowadzamy nowe piosenki, skaczemy, naprawdę zabawa wyśmienita). Ściągamy koszulki, bluzy, by po chwili założyć koszulki przygotowane specjalnie na ten wyjazd (biała koszulka z czerwonym herbem Odry oraz napisem „ŚLĄSK OPOLSKI ZAWSZE POLSKI”).  Atmosfera w pociągu w trakcie powrotu co najmniej taka, jak w drugiej połowie albo i lepsza (skakanie, śpiewanie, bieganie po pociągu). Nieniepokojeni przez nikogo wracamy do Opola i udajemy się w stronę rynku gdzie także zabawa na całego. Wyjazd zdecydowanie zasługuje na miano najlepszego tej rundy i jednego z lepszych w ciągu ostatnich lat.

Relacja Polonii Bytom

Od nas 150 osób, ze względu na psy nie docieramy jednak do miejsca docelowego, by wspomóc ziomali.

Źródło: ULTRA nr4