GKS Katowice 1-2 Bytovia Bytów

18.05.2019, sobota

Relacja GieKSiarza

Ostatni mecz przy Bukowej miał zadecydować czy GieKSa utrzyma się na zapleczu ekstraklasy. Przeciwnikiem była drużyna z Bytowa która również walczyła o byt w lidze, jednak byli o tyle w gorszej sytuacji że poza wygraną musieli patrzeć też na wynik meczu Rakowa z Wigrami. Nam wystarczyło zremisować, i szczerze nie wiele osób nie wierzyło w utrzymanie, a sama ranga meczu sprawiła że frekwencja poszybowała w górę (4000 widzów). Widać było również sporo żółtych koszulek co przypominało najlepsze czasy, tym bardziej że od pierwszej minuty niósł się głośny doping. Trzeba tu też wspomnieć o zmianach kadrowych na gnieździe, gdzie w tej chwili jako główny młynowy swoich sił spróbuje Berki. Na płocie pojawiło się również szersze oflagowanie niż bywało to ostatnio, a wśród nich zawisł transparent „NIE DLA RAKOWA NA BUKOWEJ!”, co odnosiło się do tego że częstochowska drużyna w ekstraklasie miałaby rozgrywać swoje mecze domowe właśnie na naszym stadionie, nie pytając wcześniej nawet o zdanie kibiców.
Zdobycie pierwszego gola przez gości otworzyło oczy GieKSiarzom którzy nie wierzyli w spadek, i szybkie wyrównanie i tak nie potrafiło uspokoić nerwów jakie towarzyszyły fanom podczas tego meczu. Każdy odliczał długie sekundy do końca, gdzie sędzia doliczył aż 5 minut, by w 97 minucie stracić gola na miarę utrzymania, gdzie egzekutorem był bramkarz gości. Mało tego drużynie z Bytowa wygrana z nami nic nie dawała, ponieważ Wigry pokonały Raków, tak więc oba zespoły spadły do II ligi. Jednak w naszym wykonaniu ciężko o gorszy scenariusz gdzie podsumowując wystarczył nam remis, naszym przeciwnikiem jest Bytovia, sędzia doliczył 5 minut, a my tracimy bramkę w 97 minucie poprzez główkę „tormana”. Najbardziej frajerski spadek w historii, co zostało „nagrodzone” stosownym pucharem który na konferencji został wręczony trenerowi Dariuszowi Dudkowi. W końcu zniknął mu uśmiech którym mamił wszystkich że będzie dobrze. Poza tym swoje już wcześniej dostali zawodnicy, gdzie zaraz po utracie gola, na murawę wdarli się kibice, którzy zaczęli ściągać koszulki z naszym herbem z winowajców spadku. Poza tym inna grupa po meczu udała się pod wejście główne budynku klubowego, gdzie wybito szyby, a ochrona musiała użyć masę gazu łzawiącego. Szczerze, patrząc na cały sezon to zasłużyliśmy na spadek, byleby w przyszłym sezonie zbudować lepszą drużynę i walczyć o szybki powrót do I ligi. GIEKSA TO MY!

Oflagowanie: WŁADCY MYSŁOWIC, ŻORSKA GIEKSA, LĘDZINY, UZNANI GENTLEMANI, CRAZY BOYS, GÓRNICZY KLUB SPORTOWY, PSEUDOKIBICE oraz trans” NIE DLA RAKOWA NA BUKOWEJ!”.

Za ten mecz przed nowym sezonem otrzymaliśmy zakaz na trzy spotkania wyjazdowe, przez co nie będziemy mogli pojawić się Wejherowie, Stargardzie i Łęcznej.

FOTOGALERIA: stadionowioprawcy.net fot. Jurgen

FILM: 18.05.2019 GKS Katowice – Bytovia Bytów DOPING