GKS Katowice 1-3 Legia Warszawa

25.06.1997, środa 18:00 – widzów 5000

Ostatnie spotkanie w lidze tego sezonu w środku tygodnia zgromadziło 5000 widzów, w tym 200 przyjezdnych (w tej liczbie wsparcie z Sosnowca). Fani GieKSy wśród swoich flag wywiesili skrojoną podczas ostatniego wyjazdu do Wodzisławia flagę BKSu Bielsko-Biała.
Piłkarsko wydawało się że zwycięstwo GKSu jest pewne, ponieważ mówiło się o układzie gdzie Legia odpuszcza punkty w lidze, a GKS w rewanżu odda zwycięstwo cztery dni później w finale Pucharu Polski. W ten sposób obie drużyny zagrały by w europejskich rozgrywkach, jednak piłkarze ze stolicy postanowili „wykolegować” katowiczan i zanim ci się zorientowali co jest na rzeczy, goście prowadzili już 2:0. Dlaczego tak się stało wiedzą już tylko legioniści, jednak mówi się że chcieli sobie odbić ostatnią porażkę z Widzewem przez co utracili na jego rzecz tytuł mistrzowski oraz o tym że w składzie stołecznych zabrakło pięciu podstawowych zawodników, a ich koledzy z ławki chcieli się po prostu pokazać z jak najlepszej strony.

Oflagowanie m.in.: SIEMIANOWICE, ZAŁĘŻE GKS K-CE (PL), ŻORY, WIERNI NA ZAWSZE BRYNÓW, GKS KATOWICE, KSAWERA MYDLICE, DĄBROWA GÓRNICZA, BONIOL, ULTRAS GIEKSA (biało-czerwona), WHITE BOYS KOSTUCHNA, JAWORZNO, GKS KATOWICE (zółta), PSEUDOKIBICE KOCHAJĄ ŚLĄSKA STOLICE oraz zdobyczne STAL (BKS).

Relacja GKS-u

Gości 200 osób, w tym Zagłębie Sosnowiec. Przed jak i po meczu dochodzi do starć na dworcu z Ruchem.

Źródło: zin GLADIATOR nr 1 (Sławków)

Relacja Legionisty

Nas w Katowicach 220 głów.

Źródło: zin ARCYŁOTRY 1997 nr 5 (Sosnowiec)

W Katowicach na meczu z GieKSą, Legia Warszawa była wspierana przez 400 fanów Zagłębia.

Jest to błędna informacja, pewnie Sosnowiczanie pomylili sezony.

Źródło: ULTRA nr 4