GKS Katowice 2-1 Chrobry Głogów

26.11.2016, sobota 17:45 – widzów 3000

Relacja GieKSiarza

W ostatnim spotkaniu tego roku GieKSa podejmowała na Bukowej Chrobry Głogów. Od tego spotkania zależało na jakiej pozycji uplasujemy się w tabeli po rundzie jesiennej. Dodatkowo tego samego dnia, niemal o tej samej porze swój mecz z Jagą mieli chorzowianie. Najciekawiej znowu było na Mysłowicach, fani miejscowej GieKSy oraz Ruchu mieli zbiórki o tej samej porze. Niebiescy wsparci innymi FC przyszli na Skotnicę szukać rewanżu za ostatnie porażki. Niestety chwilę wcześniej zanim doszło do kontaktu wzrokowego obu grup, GieKSiarze zostają otoczeni przez białe kaski. Ruch próbował minąć kordony prewencji co im się nie udaje, tym samym nie doszło do bezpośredniego starcia obu grup kibiców. Doszło za to do przepychanek pomiędzy policją, a fanami GieKSy. Mundurowi użyli miotaczy gazu oraz pałek, a kibice odpowiedzieli im kamieniami. Po kilkunastu minutach ganianek wszystko się uspokaja. Co ciekawe to to że policja użyła siły wobec fanów którzy zbierali się u siebie w oczekiwaniu na podstawiony autobus, a nie przeszkadzała w ogóle niebieskim poruszać się po ulicach Mysłowic.

Na godzinę przed meczem przed stadionem „stan wojenny”, wszędzie biegają białe kaski, a radiowozy szarżują po parkingu z dyskoteką. Całe zamieszanie z powodu jednego młodego fana który podpadł mundurowym.

Na trybunach tego dnia zjawiło się ok. 3000 widzów. Goście którzy zamawiali 200 biletów ostatecznie zjawili się w 67 głów. Na płocie wywiesili 3 flagi, jednak tym razem nie pokusili się by zawiesić je od strony murawy. Doping mają mocno przerywany, z uwagi na liczbę nie są słyszalni. GieKSa dobrze dopinguje przez cały mecz, zwłaszcza w pierwszej połowie i po bramkach dla gospodarzy. Gorzej było tylko przez chwilę gdy Głogów wyrównał na 1-1. Z ciekawostek warto zaznaczyć fakt debiutu nowego, konkretnego płótna chłopaków z Lędzin. Po meczu długo dziękujemy piłkarzom za zwycięstwo i postawę w tej rundzie. Póki co udało nam się zająć drugie premiowane awansem miejsce, ze stratą jednego punktu do lidera z Chojnic.

Oflagowanie: JURAJSKA GIEKSA, ŻORSKA GIEKSA, ŚLĄSK CIESZYŃSKI, JAWORZNO, MYSŁOWICE, LĘDZINY (debiut), GzG, SIEMIANOWICE, GKS KATOWICE, PIEROŃSKIE HANYSY, FANATYCZNY STYL ŻYCIA, HENIU PDW, TRÓJKOLOROWA ARMIA, POLSKA, GRUDZIEŃ ’81 PAMIĘTAMY, TYLKO NIEŻYWI PRZESTANIEMY BYĆ MŚCIWI oraz na gnieździe UG.

Relacja Chrobrego

Meczem w Katowicach kończyliśmy tegoroczne wojaże za Chrobrym Głogów. Stadion przy ul. Bukowej przyszło nam odwiedzić po raz czwarty w ostatnich latach. Na Górny Śląsk wybraliśmy się autokarem oraz kilkoma autami. W obie strony podróżowaliśmy z raz większą, a raz mniejszą obstawą. Wchodzenie na stadion przebiegło dość sprawnie, osoby których nie było na liście zostały dopisane na miejscu i bez większych problemów obejrzały mecz. Jedyne zastrzeżenia można mieć do podwójnej kontroli, bo cała grupa była przeszukiwana zaraz po wyjściu z pojazdów, a chwilę potem drugi raz podczas wchodzenia na obiekt.

Ostatni wyjazdowicze weszli na stadion chwilę po rozpoczęciu meczu. Zaraz potem ozdobiliśmy płot trzema flagami („Nieliczni”, „Pomarańczowy styl” i płótno FC Krościenko nad Dunajcem) i ruszyliśmy z dopingiem. Rzecz jasna ciężko było przebić się przy dopingu gospodarzy, dlatego robiliśmy przerwy pomiędzy poszczególnymi przyśpiewkami. W drugiej połowie rozpoczął się festiwal bluzgów, co sprawiło, że repertuar został wzbogacony kilkoma wrzutami pod adresem miejscowych.

Na boisku zawodnicy rozegrali całkiem niezłe zawody, ale słaba skuteczność sprawiła, że strzelili tylko jedną bramkę. Gdyby lepiej nastawione celowniki, być może wracalibyśmy z Katowic w lepszych nastrojach. Mecz zakończył się zwycięstwem GieKSy 2:1. Po końcowym gwizdku wspieramy zawodników i zbijamy piątki. Po dłuższej chwili wychodzimy ze stadionu i ruszamy w drogę powrotną. Łącznie w Katowicach zameldowało się 67 fanów ChG, w tym jeden zakazowicz.

Źródło: chrobry.glogow.pl

FOTOGALERIA: Gieksiarze.pl

FILM: 26.11.2016 GKS Katowice – Chrobry Głogów DOPING

FILM: 26.11.2016 GKS Katowice – Chrobry Głogów SKRÓT

Relacja sportowa

GKS Katowice: M. Abramowicz – Czerwiński, Garbacik, Praznovsky, D. Abramowicz – Foszmańczyk, Zejdler (80. Prokić), Kalinkowski, Szołtys (72. Pielorz) – Lebedyński (89. Wołkowicz), Goncerz.

Chrobry Głogów: Szymański, Ilków Gołąb, Michalec, Michalski, Szubertowski (87. Kona), Kwiecień (49. Bonecki), M. Machaj (64. Kaczmarek), Danielak, B. Machaj, Wojciechowski, Szczepaniak.

W meczu 19. kolejki 1 ligi GKS Katowice z Chrobrym Głogów 2:1 . To szósta wygrana GieKSy przed własną publicznością.

GKS przystąpił do ostatniego meczu w tym roku z dwoma młodzieżowcami w składzie – kontuzjowanego Pawła Mandrysza zastąpił na lewym skrzydle znów Paweł Szołtys, a pauzującego za kartki stopera Mateusza Kamińskiego – Damian Garbacik. Trójkolorowi wrócili do ustawienia 4-4-2 z dwójką napastników Grzegorz Goncerz – Mikołaj Lebedyński.

Katowiczanie od pierwszej minuty starali się wywierać presję na rywalu. Prowadzili grę, przyciskali głogowian w obrębie własnej „szesnastki”. Bombardowali bramkę Chrobrego strzałami, jednak goście mądrze ustawiali się w obronie i blokowali próby Pawła Szołtysa, Mikołaja Lebedyńskiego i Tomasza Foszmańczyka.

GKS miał dwie poważne próby objęcia prowadzenia. W 15. minucie Grzegorz Goncerz zagrał z prawego skrzydła idealnie do Lebedyńskiego, a ten w polu karnym minimalnie przestrzelił głową obok lewego słupka. Jeszcze lepszą okazję miał w 23. minucie Paweł Szołtys po zagraniu na piąty metr Alana Czerwińskiego, lecz stracił równowagę po przepychance z obrońcą i zachwiany nie był w stanie zagarnąć futbolówki.

Chrobry także miał swoje okazje. Mateusz Abramowicz dwukrotnie musiał popisywać się widowiskowymi interwencjami po strzałach głową Pawła Wojciechowskiego, który próbował zaskoczyć GieKSę najpierw „szczupakiem” (29. min.), a potem z najbliższej odległości (44. min.). Bramkarz GieKSy potwierdził ekstraklasowe doświadczenie i uratował swój zespół.

Po zmianie stron pierwsza prowadzenie mogła objąć GieKSa. W 51. min. Lebedyński przeprowadził kilkunastometrowy rajd przy jednej z kontr, zdołał oddać strzał na linii pola karnego, jednak uderzył technicznie i obronił to Karol Szymański. Chrobry odpowiedział w 53. min. znów strzałem Wojciechowskiego, lecz jego szansa z ostrego kąta minęła lewy słupek bramki GKS-u.

Mimo dobrych okazji Wojciechowskiego, to GKS objął pierwszy prowadzenie. W 61. minucie najlepiej w zamieszaniu w polu karnym zachował się Damian Garbacik, który dobił głową z najbliższej odległości obroniony strzał Mikołaja Lebedyńskiego i przy Bukowej zapanował szał radości. Goście odpowiedzieli jednak trafieniem Ilkowa-Gołąba w okienko z najbliżej odległości w 75. minucie.

Ostatnie słowo należało jednak do GieKSy. Tomasz Foszmańczyk wykorzystał pewnym strzałem jedenastkę w 84. minucie po tym, jak strzał Goncerza z główki ręką zablokował w polu karnym stoper Chrobrego i to GKS w lepszych nastrojach przezimuje okres przerwy w rozgrywkach.

Tym samym GKS zakończył pierwszą część sezonu na drugim miejscu (35 pkt.) z „oczkiem” straty do lidera Chojniczanki. Do zobaczenia na wiosnę, pierwszy mecz na początku marca w Chojnicach!

Źródło: gkskatowice.eu

Relacja sportowa

Ostatnia kolejka za nami w tym roku i na GieKSa swój mecz rozgrywała na Bukowej gdzie rywalem był Chrobry Głogów. Katowiczanie przystąpili do spotkania ze sporymi zmianami w składzie. Do pierwszej 11stki wrócił Goncerz, Garbacik, Kalinkowski, za  kartki natomiast pauzował Kamiński. Po dwóch porażkach z rzędu GieKSa liczyła na 3 punkty.

Początek spotkania należał do GieKSy, dwie dobre akcje i dwa rzuty rożne, które przyniosły sporo zamieszania pod bramką Chrobrego. Kolejna dobra akcja miała miejsce w 7 minucie, strzelał Foszmańczyk, do jego zblokowanego strzału dopadł Lebedyński, ale jego uderzenie również nie znalazło drogi do bramki. W 15stej minucie dobrą akcję przeprowadził Goncerz, podciągnął z piłką 30 metrów, rozegrał piłkę z Zejdlerem i dośrodkował na głowę Lebedyńskiego- ten jednak minimalnie przestrzelił.Po tej akcji do głosu doszli goście, którzy przeprowadzili bardzo groźną akcję w środku pola. Piłkę otrzymał doświadczony Machaj, zagrał podcinką do skrzydła skąd poszło ostre dośrodkowanie w pole karne. Na nasze szczęście Garbacik wylokował strzał rywali. GieKSa odpowiedziała akcją ze skrzydła Czerwińskiego i próbą strzału Szołtysa. Chwilę potem niecelnie głową uderzał Lebedyński. W 30 minucie błąd Lebedyńskiego w środku pola przyniósł akcję gosciom po której jeden z napastników uderzał piłkę szczupakiem – Abramowicz w kapitalny sposób wybronił tą sytuację. Chrobry kontynuował dobrą grę i po 3 rogach z rzędu Kalinkowski mało nie zaliczył samobója. Pod koniec pierwszej połowie kunsztem błysnął kolejny raz Abramowicz, który kapitalnie obronił strzały rywali.

Drugą połowę drużyny rozpoczęły bez zmian a pierwszą groźną akcję przeprowadził Lebedyński, którzy przejął piłkę na środku boiska. Jego strzał był jednak zbyt lekki by zaskoczyć bramkarza.  W odpowiedzi na bramkę Abramowicza z ostrego kąta strzelał Wojciechowski. GieKSa zyskiwała minimalną przewagę, w dobrej sytuacji po podaniu Goncerza fatalnie spudłował Lebedyński. W kolejnej akcji pomyłki już nie było i po aucie w zamieszaniu piłkę do bramki wepchnął Garbacik! Po bramce GieKSa atakowała dalej, ale akcje Szołtysa były niedokładne. Niestety zemściło się to w 75 minucie gdy w zamieszaniu pod bramką po rzucie rożnym bramkę strzelił Ilków-Gołąb. Po stracie bramki GieKSa powoli zabrała się do szukania zwycięskiego gola. Po jednym z wolnych piłka wpadła do siatki, ale sędzia odgwizdał faul Prażnowskiego. Kolejna akcja przyniosła już gola na 2:1. Strzelał Goncerza, piłka odbiła się od ręki rywala i sędzia wskazał na wapno. Z 11 metrów celnie uderzył Foszmańczyk! Chwilę potem sprawę wyniku mógł załatwić Goncerz, ale jego strzał z woleja wybronił bramkarz Chrobrego. Do końca meczu nic się nie zmieniło i GieKSa wygrała mecz!

GKS Katowice – Chrobry Głogów 2:1
Bramki: Garbacik (61), Foszmańczyk (84-k) – Ilków-Gołąb (75)
GKS: M.Abramowicz – Czerwiński, Garbacik, Praznovsky, D.Abramowicz – Foszmańczyk, Kalinkowski, Zejdler (80. Prokić), Goncerz, Szołtys (72. Pielorz) – Lebedyński (89. Wołkowicz).
Chrobry: Szymański – Ilków-Gołąb, Michalec, Michalski, Szubertowski (87. Kona), Kwiecień (49. Bonecki), M.Machaj, Danielak, B.Machaj (64. Kaczmarek), Wojciechowski, Szczepaniak
Ż.kartki: Prażnovsky – Szubertowski, Michalski
Sędzia: Łukasz Szczech (Warszawa).

Źródło: GieKSa.pl