GKS Katowice 2-1 Odra Wodzisław

16.03.2002

Relacja GieKSy

Mecz był zapowiadany jako małe derby Górnego Śląska, ale na zapowiedziach się skończyło. Goście przyjechali w skromnej liczbie (38) biorąc pod uwagę odległość jaką mieli do przebycia, rozwiesili flagi i na tym się ich udział zakończył. Gospodarze też nie windowali poprzeczki, zaangażowaniem wyrównali do gości – mecz bez historii.

Źródło: ultrasworld.eev.pl

Relacja Odry

Tylko 38 fanów z Wodzisławia zawitało na drugie w przeciągu tygodnia derby. Mieli na wyposażeniu jedną flagę.

Źródło: ultrasworld.eev.pl

Relacja Odry

Nas 40 głów. Jak zwykle jesteśmy obserwowani przez Ruch z Mikołowa i Radlina. Na większości stacji jak zwykle czeka ok. 10 osobowa grupa w przeważającej większości byli to gnojki z tak rozłożonymi ramionami, jakby mieli wrzody pod pachami. W Mikołowie mieli nawet tyle siły, by rzucić kilka kamieni. Na stadion psiarnia zawozi nas lodówą, rozwieszamy flagę „MKS Odra” i próbujemy prowadzić doping. Gieksa kilkanaście  razy liczniejsza wspomagana echem „blaszoka” przekrzykuje nas. Mają słabą prezentację, jedynie po strzelonej bramce odpalają 5 rac, które dają słaby efekt. Powrót spokojny.

Źródło: zin DIABLOS 2002 nr 6 (Ruda Śląska)

Relacja GKS-u

Gości 38. Spokój

Źródło: zin DIABLOS 2002 nr 6 (Ruda Śląska)