GKS Katowice 2-1 Odra Wodzisław

24.05.2003

Relacja NFG

Mecz z Odrą był naszym ostatnim meczem derbowym w tym sezonie, a zarazem meczem który miał nam odpowiedzieć na pytanie czy będą w przyszłym sezonie Europejskie Puchary w Katowicach. Zwycięstwo 2:1 dało nam bezdyskusyjnie pierwsze miejsce w tabeli z drużynami z naszego regionu! Same zwycięstwa, tylko jedna porażka – na Cichej jesienią. Królowie Górnego Śląska – GKS KATOWICE!

Wraz wejściem piłkarzy, na blaszoku rozkładamy sektorówki i odpalamy zielone świece dymne. Nast. piłkarze podają kibicom flagi na kijach.
W 2 połowie odpalamy bengale na B, a na całej długości sektorów A i C ognie rzymskie.
Efekt hukowy był bardzo dobry, pomimo dziennego światła były widoczne nawet kolorowe łuny.

Na największą uwagę zasługuje doping w tym meczu.
Niemal przez całe spotkanie trwał nieustanny doping, a piosenka ”Do boju GKS…” była śpiewana non stop przez 23 min! (tak wyliczył jeden z portali internetowych). Kibiców Odry przyjechało ok. 60 osób z 4 flagami. Odpalili kilka stroboli, mieli serpentyny.

Oto fragment relacji z portalu Gazety Wyborczej:

„…65 min. – świetny doping katowickich kibiców. Kolega obok powiedział, że czuje się jaki na Kop! Jak szalikowcy odpalili race i petardy cały stadion oniemiał, a potem zaczął bić brawo. Lepszy był tylko wodospad z Ruchem! Oprawa meczów na Bukowej to absolutna ligowa czołówka! (mogą być kary, ale katowiccy kibice się nie przejmują. Po zatym w ich dopingu nie ma żadnej agresji…”

Te kary finansowe to oczywiście wymysł dziennikarza :)

Wakacje z GieKSą ’2003

Liczby ultras:
- sektorówki
- 10 świec dymnych
- 100 bengali
- 100 ogni rzymskich

Źródło: nfg.prv.pl

Relacja GieKSiarza

Kolejne już derby to mecz z Odrą w Katowicach, na które przybyło 60 fanów Odry. Na meczu prezentujemy sektorówki i odpalamy zielone świece dymne. W II połowie odpalamy bengale i ognie rzymskie. Odra odpala stroboskopy i rzuca serpentyny.

Źródło: zin DIABLOS 2003 nr 8 (Ruda Śląska)

Relacja kibica Unii Nowa Sarzyna

Na ten mecz wybrały się dwie osoby z Nowej Sarzyny, lecz dane obejrzeć go było tylko jednej dzięki upierdliwym kanarom którzy kapnęli się że miał lewą legitymację i musiał spie*dalać z pociągu. Odry do Katowic zawitało ok. 80 + wspomniany kibic Unii, na płocie wywiesili 5 flag w tym jedną Unii, prowadzili bardzo dobry doping. Z oprawy ultras to jedynie odpalili stroboskopy oraz rzucili kilkadziesiąt serpentyn, nie udało się wnieść na stadion kilkunastu rac oraz 50 ogni bengalskich! Co do Gieksy to było ich bardzo dużo, do dopingu często przyłączał się cały stadion (czasami). Przy wejściu na murawę piłkarze wręczyli kibicom flagi na kijach, następnie Gieksiarze rozwinęli sektorówki i odpalili 10 zielonych świec dymnych, a w drugiej połowie odpalili 100 ogni bengalskich i 100 ogni rzymskich. Cały mecz bardzo dobry doping, obyło się bez bluzg z obu stron oraz atrakcji pozaboiskowych!
Po meczu psy przetrzymują nas jeszcze około półgodziny. Droga mija spokojnie (cały czas mieliśmy eskortę). W Wodzisławiu została przegoniona mała grupka fanów Odry przez około 15 osobową niezidentyfikowaną konkretną ekipę, później oprócz wspólnego imprezowania nic się nie działo, oprócz imprezowania w barach i dyskotece. Wielkie dzięki dla ziomali z Odry za super gościnę!

Źródło: zin DIABLOS 2003 nr 8 (Ruda Śląska)