GKS Katowice 3-1 RTS Widzew Łódź

11.11.2000, sobota 17:00 – widzów 4000

Relacja GieKSy

Gości ok. 400 spokój. Widzew nieźle się zaprezentował.

Typ&Adrian

Źródło: zin FANATYCY ZINE nr 8, Zgorzelec 2001, s. 42.

Relacja Widzewa

Nasz zdecydowanie najlepszy wyjazd. Jest nas 400-u. Mamy swoje najlepsze flagi jak i szarfy na sektor w barwach klubowych. Większość podróżowała specjalnym pociągiem – reszta samochodami. W czasie meczu super doping dla Widzewa przez cały mecz, pomimo niekorzystnego wyniku. Po meczu w Częstochowie wysiadło 8 widzewiaków z miejscowego fan clubu i kiedy dochodzili do taksówek zostali zaatakowani przez Raków. Szybka pomoc jaka im przyszła z pociągu uratowała im skórę, a Raków zmusiła do szybkiej ucieczki. Oprócz tego bez większych przygód. Ogólnie cieszy sam fakt, ze potrafiliśmy się zmobilizować po długiej przerwie w tak konkretnej liczbie. GKS- u ok. 1500. Prezentują się całkiem nieźle.
Następnego dnia widzewscy hools zebrali się by “umilić” dzień ełkaesiakom udającym się na mecz do Radomska. Niestety rano nic nie zdziałano gdyż naszym przez nieuwagę uciekł tramwaj z fanami ŁKS u. Jednak co się odwlecze…. Po meczu ustawiono się na „Limanke” i tym razem fani ełksy mieli mniej szczęścia. 20 widzewiaków zaatakowało 30 „Nygusów”. W efekcie zostali dosłownie zmasakrowani, kilku musiało chyba skorzystać z pomocy szpitala.

Jóźwiak&Tom

Źródło: zin FANATYCY ZINE Nr. 8., Zgorzelec 2001, s. 32

Relacja Widzewa

W Katowicach zameldowało się nas prawie 400 osób. Mecz bez przygód. W drodze powrotnej pogoniliśmy Raków.

Piotrek, Krzysztof

Źródło: zin ZNIENAWIDZENI PRZEZ SPOŁECZEŃSTWO Nr 6, Koło 2001, s. 10.

Kibice łódzkiego Widzewa w Święto Niepodległości pojawili się w Katowicach w 400 głów.

Źródło: zin ZIN ZINÓW