GKS Katowice 3-3 GKS Tychy

31.05.2014

Jak wiadomo derby działają zupełnie inaczej na każdego kibica niż inne mecze. Tego dnia na Giszowieckiej zbiórce przed meczem melduje się ok. 80 fanów. Wszyscy jedziemy autobusem miejskim, a na przystanku odpalamy trochę pirotechniki.

Wśród fanów z Katowic panowała wielka mobilizacja, czego efektem był wypełniony Blaszok. Niestety tego dnia zabrakło opraw, co nie znaczy że mecz był nudny. Same emocje związane z rywalizacją lokalnych rywali doprowadziły do tego że ten mecz zostanie w pamięci każdego fanatyka. Katowiccy ultrasi powiesili transparent „tyski dzban” na wzór flagi gości „tyski fan”. Poza tym zawisł też trans BZIKU R.I.P. dotyczący odejścia od nas jednego z fanów. Tego dnia doping był najlepszy w tym sezonie i nie pozwalał się przebić gościom nawet na sekundę. Nie zabrakło również wymiany „uprzejmości” z fanami tyskiego GKS-u.

Tyscy fani ładnie oflagowali sektor gości i wszyscy byli ubrani w zielone koszulki. Niestety nie wykorzystali pełnej puli biletów nawet w derbowym meczu, i w klatce melduje się 309 fanów. Zamiast oprawy tyszanie wynajęli samolot który z przywiązanym transparentem ‘Tylko tyski GKS” przeleciał kilkakrotnie nad Bukową.