GKS Katowice 5-0 KP Błękitni Stargard

30.10.2020, piątek 17:00 – widzów brak (pandemia COVID)

Zaległy  mecz z Błękitnymi miał być rozegrany docelowo 17 października, jednak przez potwierdzony przypadek COVID-19 w drużynie ze Stargardu, został odwołany i rozegrano go dopiero teraz. Niestety nadal spotkania sportowe rozgrywane są przy pustych trybunach, ponieważ rząd poprzez walkę z koronawirusem co rusz postanawia zamknąć coraz to szersze dzieciny kultury, gospodarki i nawet tradycji, gdzie zamknięto cmentarze na Wszystkich Świętych. Tego dnia premierę miał klip „GzG – Zapal znicz” ku pamięci zmarłych braci po szalu.

GzG feat Kala, Z BGC – ZAPAL ZNICZ (ku pamięci)

Relacja sportowa

GKS Katowice: Mrozek – Wojciechowski, Jędrych, Kołodziejski, Rogala – Sanocki (56. Kościelniak), Urynowicz (72. Kurbiel), Gałecki, Błąd (66. Stefanowicz), Kiebzak (66. Pavlas) – Kozłowski (72. Szwedzik).

Błękitni Stargard: Rzepecki – Krawczun, Polkowski (81. Rajch), Sitkowski, Brzeziański (81. Cywiński), Theus, Starzycki (46. Mosakowski), Kaczmarek (60. Karmański), Bochniak (78. Ryk), Kujawa, Ostrowski.

W deszczowy piątek GKS Katowice na własnym stadionie podejmował Błękitnych Stargard. Było to zaległe spotkanie 9. kolejki, które nie zostało rozegrane w pierwotnym terminie z uwagi na przypadki zakażeń wirusem COVID-19 w drużynie gości. Trener Rafał Górak dokonał dwóch zmian w składzie względem poprzedniego meczu. Do wyjściowej jedenastki wrócili Michał Gałecki oraz Krystian Sanocki. Spotkanie mogło się otworzyć dla gospodarzy perfekcyjnie, bo w 3. minucie faulowany w polu karnym był Filip Kozłowski. Do piłki podszedł Marcin Urynowicz i niestety trafił w słupek. Dobijać próbował jeszcze Krystian Sanocki, ale jego strzał z samej linii wyciągnął bramkarz Mariusz Rzepecki.

Nie dało się mimo wszystko zaprzeczyć rosnącej przewadze GKS-u. W 10. minucie Adrian Błąd miał sporo miejsca przed polem karnym, zdecydował się na dośrodkowanie i po ogromnym zamieszaniu piłkę do bramki skierował Filip Kozłowski. Katowiczanie nie odpuszczali, cały czas szukając akcji skrzydłami. W efekcie Marcin Urynowicz zrehabilitował się za przestrzelony karny i w 25. minucie skutecznie wykończył podanie na piąty metr. Błękitni nie mając za wiele do stracenia, zaczęli grać mocniejszym pressingiem. W kilku przypadkach kończyło się to strzałami na bramkę Mrozka sprzed szesnastki, ale żaden z nich nie zagroził naszemu golkiperowi.

Katowiczanie wykorzystywali swoją skuteczną grę skrzydłami. W 43. minucie wyprowadzili akcję, w której Adrian Błąd po podaniu Szymona Kiebzaka skutecznie strzelał na bramkę gości i zapisał trzecią bramkę na konto gospodarzy. Już po przerwie na listę strzelców mógł wpisać się Krystian Sanocki, ale w stuprocentowej sytuacji strzelił tuż obok słupka. Kropkę nad i w 62. minucie postawił Filip Kozłowski, który znakomicie wykończył kontrę GieKSy i na tablicy wyników było już 4:0. W 74. minucie wejście smoka mógł zaliczyć Patryk Szwedzik, niestety bramkarz Błękitnych wyczuł jego intencje parując groźny strzał. Szwedzik przed końcem miał jeszcze jedną okazje, ale piłka po błędzie bramkarza niefortunnie odbiła się od nogi naszego napastnika i o centymetry minęła słupek.

Błękitni mecz kończyli w dziewiątkę po kartkach dla Jakuba Ostrowskiego i Filipa Karmańskiego, a w 87. minucie dobił ich Dominik Kościelniak golem numer pięć. Koniec końców GieKSa kontrolowała spotkanie od 1. do 90. minuty i dopisuje trzy bardzo ważne punkty.

Źródło: gkskatowice.eu

Relacja sportowa

Zaległe spotkanie pomiędzy GieKSą a Błękitnymi zaplanowano na piątek 30 października. Mecz przy Bukowej sędziował Paweł Kukla z Krakowa.

Katowiczanie do spotkania z Błękitnymi przystąpili z jedną zmianą w składzie. Woźniaka w pierwszej jedenastce zastąpił Sanocki. Nasz pomocnik w poprzednim sezonie reprezentował barwy drużyny ze Stargardu.

GieKSa rozpoczęła do mocnego akcentu już na początku meczu. Rzut karny za faul na Kozłowskim, ale Urynowicz nie wykorzystał jedenastki i uderzył w słupek. Od samego początku przewaga GieKSy w tym meczu, co przekuło się na bramkę po odbiorze piłki. Wrzutka Błąda i strzał głową Kozłowskiego wyprowadził GieKSę na prowadzenie. Katowiczanie na tym nie poprzestali i dążyli do strzelenia drugiej bramki. W 23. minucie Urynowicz po wrzutce z lewego skrzydła dopadł do piłki, w którą nie trafił Kozłowski i z najbliższej odległości podwyższył prowadzenie GieKSy. Po tym golu do głosu zaczęli dochodzić goście. Przy próbach Kaczmarka i Brzeziańskiego dobrze zachował się Mrozek. Po tych próbach GieKSa odpowiedziała akcją Kozłowskiego, ale jego podania nie wykorzystał Sanocki i strzelił obok bramki z bardzo dobrej pozycji. Przed końcem pierwszej części gry gola zdobył Błąd po przytomnym zagraniu Kiebzaka i na przerwę schodziliśmy z trzema golami zaliczki.

Na początku drugiej połowy nieporozumienie naszej defensywy mogło zakończyć się sytuacją sam na sam, ale przytomnie zachował się Wojciechowski. GKS szybko otrząsnął się po tym błędzie i wrócił do niezłej gry. Sanocki nie wykorzystał sytuacji sam na sam po ładnym rozegraniu w środku pola pomiędzy Błądem a Urynowiczem. W 63. minucie przed szansą stanął Kozłowski, który płaskim strzałem pokonał Rzepeckiego. W 70. minucie za drugą żółtą kartkę boisko opuścił Ostrowski. Kolejne zmiany przeprowadzał Rafał Górak i zawodnicy, którzy weszli na boisko, starali się być aktywni. Dwie dobre okazje zmarnował Szwedzik. W 84. minucie kolejny zawodnik Błękitnych opuścił boisko. Po drugiej żółtej kartce zszedł Karmański, który zagrał w dniu dzisiejszym trochę ponad 20 minut. Wynik spotkania po ładnej akcji i dobitce strzału Stefanowicza ustalił Kościelniak. GieKSa odniosła przekonujące zwycięstwo przy słabej postawie Błękitnych.

30.10.2020 Katowice
GKS Katowice – Błękitni Stargard 5:0 (3:0)
Bramki: Kozłowski (10, 62), Urynowicz (26), Błąd (43), Kościelniak (87).
GKS: Mrozek – Wojciechowski, Jędrych, Kołodziejski, Rogala – Gałecki, Sanocki (57. Kościelniak), Błąd (67. Stefanowicz), Urynowicz (72. Kurbiel), Kiebzak (67. Pavlas) – Kozłowski (73. Szwedzik).
Błękitni: Rzepecki – Krawczun, Polkowski (81. Rajch), Sitkowski, Brzeziański (82. Cywiński), Theus, Starzycki (46. Mosakowski), Kaczmarek (60. Karmański), Bochniak (78. Ryk), Kujawa, Ostrowski.
Żółte kartki: Jędrych – Ostrowski, Karmański.
Czerwone kartki: Ostrowski (70. minut, druga żółta), Karmański (84. minuta, druga żółta).
Sędzia: Paweł Kukla (Kraków).
W 3. minucie Urynowicz nie wykorzystał rzutu karnego (strzelił w słupek).

Źródło: Gieksa.pl

FILM: 30.10.2020 GKS Katowice – Błękitni Stargard SKRÓT