GKS Katowice 0-2 Pogoń Szczecin

12.10.2011, środa 18:00 – widzów 1900

Relacja kibica GieKSy

Środek tygodnia, mecz w TV plus okropna pogoda sprawiły, że na tym meczu frekwencja (1900 widzów) była jedną z najsłabszych w tym sezonie przy Bukowej. Nawet znany rywal nie podziałał mobilizująco, ale kto miał być ten był. Nasi piłkarze pokazali po raz kolejny grę bez pomysłu i zaangażowania, co zwyczajnie wykorzystali grajkowie ze Szczecina i dwoma bramkami w pierwszej połowie ustalili wynik meczu. Coraz częściej słychać na trybunach różne opinie na temat ambicji graczy noszących nasze barwy i bynajmniej nie są to pozytywne komentarze. Ciśnienie jak widać na poziom sportowy jest ogromne, a co przyniosą kolejne mecze aż strach pomyśleć. GieKSa To My!


Źródło: zin SK1964 nr 38 (Katowice) listopad 2011

Oflagowanie: CAŁE NASZE ŻYCIE TO GKS KATOWICE, FORZA GKS, GÓRNY ŚLONSK, GLADIATORS, SK1964, PIEROŃSKIE HANYSY, GKS KATOWICE&BANIK OSTRAVA, GIEKSA&GÓRNIK, a na gnieździe UG.

FOTOGALERIA: Gieksiarze.pl

FILM: 12.10.2011 GKS Katowice 0-2 Pogoń Szczecin BRAMKI

Relacja sportowa

GKS Katowice: Sabela – Niechciał, Kaciczak, Kowalczyk, Rzepka, Chwalibogowski (64′ Jarka), Beliancin, Chmiel, Kruczek, Pitry (71′ Pawłowski), Zachara
Pogoń Szczecin: Janukiewicz – Edi Andradina (46′ Łuszkiewicz), Djousse (67′ Sotirovic), Hricko, Frączak, Kolendowicz (75′ Rogalski), Mandrysz, Noll, Ława, Pietruszka, Radler
Bramki: Noll (26), Djousse (37)

GieKSa przegrała przy Bukowej z Pogonią Szczecin 0:2. Niestety nasz zespół w tym meczu wyraźnie słabszy od drużyny gości, a dwie stracone bramki całkowicie wybiły GKS z rytmu.
W pierwszej połowie nasi zawodnicy próbowali jeszcze zagrozić bramce Pogoni, w której stał dobrze dysponowany Radosław Janukiewicz. Okazje do zdobycia gola w naszym zespole mieli Mateusz Zachara, Damian Chmiel, Przemysław Pitry i Bartłomiej Chwalibogowski, którego strzał wylądował na poprzeczce bramki gości. Jednak to Pogoń cieszyła się ze zdobytych bramek. Pierwszy sygnał do obaw dał GieKSie w 25 minucie spotkania Edi Andradina, który atomowym strzałem trafił w słupek. Minutę później goście cieszyli się z prowadzenia. Bramkę głową zdobył Emil Noll. 10 minut później na 2:0 dla Pogoni po składnej akcji całego zespołu podwyższył Donald Djousse.
O drugiej połowie można napisać tylko tyle, że się odbyła. Pogoń kontrolowała przebieg gry, GieKSa natomiast grała bez jakiegokolwiek pomysłu.
Przed sobotnim meczem z Wartą Poznań naszych piłkarzy czeka mnóstwo pracy.

Źródło: gkskatowice.eu