GKS Katowice 2-0 Flota Świnoujście

24.04.2013, środa 19:00 – widzów 2300

Relacja GieKSiarza

Spotkanie w środku tygodnia z Flotą Świnoujście przyciągnęło 2300 widzów. Większość zasiadła oczywiście na Blaszoku, by zagrzewać dopingiem katowicką 11-stkę do zwycięstwa. Gości zero, ogólnie spotkanie bez historii. GKS wygrywa 2:0.

Oflagowanie: PIEROŃSKIE HANYSY, CAŁE NASZE ŻYCIE TO GKS KATOWICE, PSEUDOKIBICE KOCHAJA ŚLĄSKA STOLICE, VIP, GKS KATOWICE, UG, TRÓJKOLOROWA ARMIA, FORZA GKS, PERSONA NON GRATA, oraz na gnieździe GKS KATOWICE (gardina).

FOTOGALERIA: Gieksiarze.pl

FILM: 24.04.2013 GKS Katowice – Flota Świnoujście DOPING

Relacja sportowa

GKS Katowice: Budziłek – Sadzawicki, Kamiński, Napierała, Chwalibogowski – A.Kowalczyk (74′ Wołkowicz), Duda, Cholerzyński, Pitry, Gancarczyk (82′ Czerwiński) – Rakels (88′ Radionow)

Flota Świnoujście: Kasprzik – Stasiak, Udarević, Kieruzel (75′ Nnamani), Fryc, Jasiński, Mysiak, Bodziony, Niedziela (81′ Arifović), Olszar, Aleksander

Pierwsza połowa nie była porywającym pojedynkiem. GieKSa kontrolowała wydarzenia na boisku jednak nie przekładało się to na sytuacje bramkowe. Dopiero w 30 minucie składna akcja i wymiana podań między Pitrym, a Cholerzyńskim  zmusiła obrońcę gości do zatrzymania Przemka w nieprzepisowy sposób.  Sędzia nie miał wątpliwości i jednoznacznie wskazał na rzut karny. Pewnym wykonawcą jedenastki był Deniss Rakels, który nie dał szans na obronę bramkarzowi gości. 10 minut później bardzo dobre podanie Arka Kowalczyka do wybiegającego na pozycję Cholerzyńskiego. Niestety tym razem błąd w przyjęciu Kufla pozwolił Kasprzikowi zażegnać niebezpieczeństwo pod swoją bramką. W końcówce pierwszej połowy nasi piłkarze byli bardzo aktywni jednak nie udało się strzelić drugiej bramki. W 45 minucie swoją okazję mieli piłkarze Floty. Bardzo groźne dośrodkowanie z 30 metrów zakończyło się jednak wybiciem piłki przez Sadzawickiego na rzut rożny.

Drugą część spotkania katowiczanie rozpoczęli zdecydowanie lepiej. Już w 47 minucie GieKSa miała dwie wyśmienite okazje na podwyższenie prowadzenia. Najpierw strzał Pitrego został zablokowany przez obrońców, chwilę później niezłą paradą popisał się Kasprzik, który obronił świetny strzał z dystansu Kowalczyka. Kilka minut później kolejna akcja GieKSy mogła dać bramkę naszemu zespołowi. Tym razem szybki atak rozpoczął Pitry prostopadłym podaniem do Rakelsa. Przytomne wycofanie piłki do Sadzawickiego, który z prawego skrzydła idealnie dośrodkował pod nogi Gancarczyka.  Ten ostatni niestety nie zdołał opanować piłki i nadal GieKSa prowadziła tylko 1-0. W tym okresie gry zespół ze Świnoujścia nie był w stanie zagrozić bramce Budziłka.  W 61 minucie Rakels z lewego skrzydła płasko dośrodkował w pole karne. Pitry dosłownie o włos minął się z piłką, którą na wślizgu chciał skierować do bramki. W 80 minucie Sadzawicki popędził prawą stroną dokładnie podając piłkę do Denissa Rakelsa. Raki fantastycznie zachował się w polu karnym zwodząc dwóch obrońców i pewnie umieszczając piłkę w siatce. Przyzwyczailiśmy się do nerwowych końcówek spotkań przy Bukowej jednak tym razem było inaczej. Piłkarze GieKSy dokładnie wymieniali podania długo utrzymując się przy piłce. W 87 minucie Alan Czerwiński miał doskonałą okazje na dobicie rywala jednak zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału w efekcie czego został zablokowany. Wynik już nie uległ zmianie i GKS po ciekawym spotkaniu pokonał Flotę Świnoujście 2-0.

Źródło: gkskatowice.eu

Relacja sportowa

Dzisiejszy mecz nie przyciągnął oszałamiającej liczby widzów na trybuny, niestety rekord frekwencji, który padł w meczu z Zawiszą ciężko będzie powtórzyć. Trener Górak dokonał dwóch zmian w porównaniu z poprzednim meczem w Niecieczy, pauzującego za kartki Fonfarę zastąpił Kamil Cholerzyński, a Krzysztofa Wołkowicza na lewej stronie zmienił Janusz Gancarczyk.

GieKSa zaczęła spotkanie od mocnego uderzenia Pitrego, lecz ten strzał był niecelny. Następna akcja GieKSy zakończyła się faulem na Dudzie i żółtą kartką dla zawodnika Floty, dośrodkowanie z rzutu wolnego wypiąstkował Kasprzik. Dalsza część spotkania przebiegała bardzo spokojnie , choć zwrócić uwagę można na ostrą grę gości. W  28. minucie GieKSa przeprowadziła w końcu bardzo ładną akcję, Pitry zagrał do Cholerzyńskiego, ten mu odegrał w pole karne, a tam Pitry został sfaulowany przez zawodnika Floty, sędzia nie mógł podjąć innej decyzji jak podyktowanie rzutu karnego, którego w pewny sposób wykorzystał Rakels. To pierwszy gol Łotysza w tej rundzie. Od tego momentu GieKSa przejęła inicjatywę w tym meczu, jednak nie zdołała podwyższyć wyniku. Swoją szansę Flota miała w doliczonym czasie gry, pierw gorąco zrobiło się po rzucie wolnym, a następnie po rzucie rożnym jednak Budziłek poradził sobie w tych sytuacjach.

GieKSa rozpoczęła drugą połowę z animuszem, pierw Gancarczyk po dobrej akcji wywalczył rzut rożny, następnie Pitry z 25 metrów trafił w zawodnika gości, a kilka minut później Kowalczyk odważył się na strzał z dystansu, który Kasprzik obronił z największym trudem.  Na chwilę do głosu doszli piłkarze Floty Świnoujście, lecz ich akcję nie zagrażały zbytnio Budziłkowi. GieKSa w dalszej części meczu przejęła strategię bardziej defensywną próbując groźne kontratakować.  Jedna z takich kontr powinna zakończyć się bramką lecz Sadzawicki minimalnie chybił, chwile później młody zawodnik zreflektował się i zamiast strzelać, dobrze podał do Rakelsa, który wygrał pojedynek z obrońcą i umieścił piłkę w siatce. GieKSa do końca meczu grała mądrze dalej atakując, jednak nic już nie wpadło do bramki rywala.

GieKSa wygrała tym samym piąte spotkanie w tej rundzie i w końcu potrafiła dobić rywala na tyle, że nie musieliśmy do końca drżeć o końcowy wynik.

GKS Katowice – Flota Świnoujście 2:0
Bramki: Rakels (31-k, 80)
GKS: Budziłek – Sadzawicki, Kamiński, Napierała, Chwalibogowski – A.Kowalczyk (74. Wołkowicz), Duda, Cholerzyński, Pitry, Gancarczyk (82. Czerwiński) – Rakels (88. Radionow).
Flota: Kasprzik – Stasiak, Udarević, Kieruzel (75. Nnamani), Fryc, Jasiński, Mysiak, Bodziony, Niedziela (81. Arifović), Olszar, Aleksander.
Ż. kartki: Cholerzyński, Duda – Jasiński, Niedziela, Śpiączka, Stasiak
Sędzia: Sebastian Krasny (Kraków).

Źródło: GieKSa.pl