Górnik Jaworzno 0-0 Fablok Chrzanów

27.08.1995

Relacja Fabloku

Na mecz wybrało się 10 kibiców Fabloku. Po przyjeździe do Jaworzna i dotarciu na stadion nic specjalnego się nie działo. Jednakże na stadionie kibice Fabloku po honorowej walce musieli ulec przewadze przeciwnika i salwować się ucieczką. trzeba jednak przypomnieć, że miejscowych było ok. 40. Ten wyjazd należy zaliczyć do bardzo słabych. Kibice Górnika to kibice GKS-u Katowice z Jaworzna. Na tym meczu wspomagani byli kilkoma z Avii Świdnik – 10.

STIOPA

Źródło: zin ARCYŁOTRY 1996 nr 3 i zin DRUGA LIGA FRONT nr 3

ZADYMA BEZ NADZORU

Na sobotnim meczu piłkarskim Górnika Jaworzno z Fablokiem Chrzanów doszło do bójki między kibicami. Jak powiedzieli nam naoczni świadkowie jatka to była krwawa. A policji widać nie było. Doszło do tego, że zakrwawionego chrzanowianina goniła po boisku grupa pseudokibiców z Jaworzna. Wielbiciele piłki przybyli na mecz z kijami baseballowymi, a gdy te nie wystarczyły „grzmocono” się ławkami. Stadion jest zdemolowany. Komendant KRP Jaworzno Marek Karolczyk powiedział nam, że nie jest prawdą że obiekt nie był zabezpieczony. Był jeden patrol…

Źródło: wycinki z miejscowej gazety

W sierpniu 1995 roku na mecz Górnik Jaworzno – Fablok Chrzanów wpada GieKSa i „urządza sobie prawdziwą rzeź na kibicach Fabloku”.

Źródło: ULTRA nr 2