Górnik Zabrze 1-1 GKS Katowice

15.05.2004

Na derby z zabrzański Górnikiem wybrało się 270 szalikowców z Katowic. Chociaż przez cały dzień padał deszcz, w naszym sektorze na pewno nie było ponuro. Praktycznie non stop ultrasujemy. Na składzie mamy takie fany jak: VIP, Pierońskie Hanysy, GKS Katowice i SK 1964. Na początek rozwijamy transy na kij z herbami itd., a u góry rozwijamy żółty, zielony i czarny pas materiału. Całość w środku uzupełnia nasza flaga”GKS Katowice” która stała się elementem oprawy. Chwile później prezentujemy już zupełnie inne transy na kij w barwach, w odpowiedniej kolejności (żółte-zielone-czarne). Oprawę tą uzupełniamy odpalając masę świec dymnych w czerwonym kolorze. Kolejną naszą prezentacją było odpalenie zimnych ogni, które dały fajny efekt. Jednak nie ma to jak race, dlatego ostatnim tego dnia naszym pokazem było odpalenie rac morskich. Ponieważ ostatnia oprawa odbyła się pod koniec meczu, kiedy już zapadał zmrok, oddała ona całkowicie piękno pirotechniki. Po meczu jesteśmy prowadzenie na dworzec i jak zwykle nie odbyło się bez problemu z psiarnią, która przypierdala się o byle co.

Źródło: magazyn ULTRA i ForumGieKSy

Relacja UG

W sobotni wieczór przyszło tym razem zmierzyć nam się z Górnikiem Zabrze. Był to jeden z meczy od których zależy nasze utrzymanie w ekstraklasie. Na stadionie w Zabrzu meldujemy się w liczbie 250 osób, wywieszamy 3 fany, Pierońskie Hanysy, SK1964 oraz VIP. Na początek układamy pasy materiału w poziomie (żółty-zielony-czarny) pod tym fana GKS KATOWICE. W tym samym czasie prezentujemy nasze transparenty z motywami. Następnie w 60 minucie rozdajemy barwy i odpalamy świece dymne w liczbie 30. W 70 minucie odpalamy 100 wulkaników i prowadzimy głośny i ciągły doping. W końcówce meczu odpalamy 20 rac i doping dla Naszych grajków wciąż nie ustaje.

Źródło: nfg.prv.pl

Na tym meczu obecne dwie fanatyczki Banika.

Źródło: zin DIABLOS 2004 nr 9 (Ruda Śląska)