Górnik Zabrze 2-0 Lech Poznań

24.10.2010, niedziela

Na mecz przybyło dokładnie 11400 osób w tym kibice z Poznania. Przypomnijmy, że ostatni raz Górnik starł się z Lechem dwa sezony temu w heroicznej walce o utrzymanie w ekstraklasie. Wynik jak wszyscy pamiętamy był remisowy 1:1. Parę dni przed spotkaniem z Poznaniakami klub obniżył ceny biletów dla osób do 18 roku życia, no i widać było, że był to strzał w dziesiątkę, bo na stadionie dało się zauważyć wiele młodych twarzy! Już kilka dni przed meczem małolaci z chęcią zakupywali bilety, a sklepik na Rudzie miał przez parę dni oblężenie, przez dzieciaki i młodzież chcącą nabyć wejściówkę oraz kartę kibica. Jak zawsze 2 godziny przed meczem otwarto bramofurty lecz dało się zauważyć, że nie jest to robione wystarczająco wcześnie, by ludzie mogli bez problemu zdążyć wejść na rozpoczęcie spotkania. Cały ten system Wasko to jedna wielka kpina, podczas doładowań system się zawiesza, w czasie wchodzenia na mecz bramofurty odmawiają posłuszeństwa i nikogo już nie dziwi, że ludzie zniechęcają się do tego wszystkiego i wolą mecz zobaczyć w telewizji. Gdy rozgrywka się już rozpoczęła tłumy przed bramami skandowały: „K.. mać! Ile mamy stać?” Firma Wasko obiecuje, że z czasem wszystko będzie działać jak należy, lecz na dzień dzisiejszy najlepiej przyjść te 2 godziny przed meczem i spokojnie poczekać na spotkanie. Teraz może nieco o tym co działo się na trybunach. Od samego początku doping kibiców Górnika stał na wysokim poziomie. W miarę upływu czasu i coraz to lepszej grze, cały stadion włączył się do dopingu, co dało wspaniały efekt. W 20 minucie na trybunach pojawiły się flagi na kijach w barwach klubu. Po strzelonych bramkach kibice oszaleli ze szczęścia. Kolejny raz nasi piłkarze wygrali i dzięki temu awansowali na 3 miejsce w tabeli. Takiego czegoś w Zabrzu dawno nie było i nikt chyba się nie spodziewał, że Górnik, po ciężko wywalczonym awansie do Ekstraklasy, będzie wiódł prym w tej lidze. Zwycięstwo cieszy również dlatego, że na meczu było sporo nowych osób i dzięki takiej zabawie pewnie będą chciały dalej uczestniczyć w rozgrywkach naszego Górnika! Co do kibiców Lecha – zjawiło się ich dokładnie 191, czasem zaznaczali swoją obecność, ale kiepsko im to wychodziło i brakowało im entuzjazmu. Nie ma się co dziwić, ich drużyna, która w zeszłym sezonie zdobyła mistrzostwo Polski, teraz jest w dolnej części tabeli. Jadąc na mecz do Zabrza natrafili jeszcze grupę kibiców Ruchu i nie mogą zaliczyć tego spotkania do udanych. Należy również dodać, że podczas meczu odbyła się zbiórka pieniędzy na oprawę, w sumie zebrano 4061,62 zł.

Źródło: zin SK1964 nr 29 (Katowice) listopad 2010

Opis GieKSiarza

Nasi przyjaciele z Zabrza po raz kolejny mają powód do dumy, po wygraniu z mistrzem Polski 2:0. Na trybunach 12000 widzów konkretnie dopingowało swoich zawodników oraz zaprezentowało ładne flagowisko. Fani Lecha do Zabrza zawitali w 190 osób i dzięki uprzejmości Górnika zasiedli na stadionie. W drodze powrotnej na kibiców Lecha ustawia się Ruch Chorzów, który wychodzi zwycięską ręką.

Źródło: zin SK1964 nr 29 (Katowice) listopad 2010

FILM: 24.10.2010 Górnik Zabrze – Lech Poznań