Górnik Zabrze 3-1 Lech Poznań

04.11.2017

Relacja GieKSiarza

Hit przy Roosevelta, gdzie Górnik podejmował swojego rywala ze szczytu tabeli, sprawił że bilety na to spotkanie rozeszły się tak szybko, jak się pojawiły. Dodatkowo, ponieważ Lechici na to spotkanie mieli zakaz, to otworzono sektory buforowe. W ten sposób spotkanie mogło obejrzeć 24563 widzów, a fani Lecha dzięki uprzejmości Torcidy i tak pojawili się w Zabrzu w sile 1430 głów. To nie było w smak niektórym organom (CHWDP), które robiły wszystko by utrudnić wyjazd poznaniaków. W ten sposób Lech musiał odwołać dwa specjale i na Górny Śląsk podróżował transportem kołowym.

W młynie Górnika w towarzystwie flag „Pamięć to twarda skała, wśród naszej wspólnej wiary” oraz „Torcida crew” pojawił się ogromny transparent „Ś. P. PASTOR 18.10.1991 – 30.10.2017″ upamiętniający fanatyka Górnika. Dodatkowo przed meczem jego pamięć upamiętniono minutą ciszy, a z rac utworzono symboliczny krzyż. Potem zabrzanie nie prowadzili dopingu przez 26 minut (tyle lat miał Darek), do czego dołączyli się Lechici. Po tym czasie doping zaczęto od bluzgów na Ruch i Wisłę, które śpiewał cały stadion. Nie zabrakło też okrzyków typu „śmierć za śmierć” i „honor Żabola zaje*ać ruchu kibola”. Następnie skupiono się na wsparciu dla piłkarzy Górnika, którzy zaczęli umacniać się w fotelu lidera. W tym dopingu często śpiewa cały stadion, który ogląda mecz przez większą część na stojąco i żywo angażuje się wokalnie. Fenomen Roosevelta trwa, co docenili europejczycy, gdyż zabrzanie znaleźli się w rankingu 100 klubów Europy z najwyższą frekwencją. Ogólnie bardzo dobre piłkarskie widowisko, na którym obecnych kilkudziesięciu GieKSiarzy, w tym też tacy którzy zaliczyli trzy mecze w jeden dzień. Poza nami obecny też ROW i Wisłoka.

Relacja Górnika

Za nami ostatnie spotkanie Górnika w rundzie jesiennej tego sezonu. Zabrzanie pokonali drużynę Lecha Poznań aż 3:1, a na trybunach tradycyjnie zasiadł komplet publiczności, który tego wieczoru wynosił 24 563 widzów! Wygrana w tym meczu zapewniła nam mistrzostwo jesieni i pewnie bardzo dużo byśmy dali, by również na koniec obecnego sezonu Górnik był na pierwszym miejscu w tabeli, jednocześnie moglibyśmy się cieszyć z upragnionej piętnastej gwiazdki!

Na trybunach stadionu im. Ernesta Pohla zasiadła również grupa kibiców “Kolejorza”, którzy pomimo zakazu, pojawili się w bardzo dobrej liczbie. Warto wspomnieć, że ich podróż do Zabrza nie obyła się bez przygód, a raczej utrudnień ze strony smutnych panów, którzy zablokowali wyjazd pociągu specjalnego. Ostatecznie fani Lecha przybyli na mecz transportem kołowym, a także kolejowym i zasiedli w sektorze gości. Po raz kolejny udowodniliśmy, że dla nas hasło „piłka nożna dla kibiców” to nie tylko pusty slogan!

Warto wspomnieć, że kibice Lecha uszanowali 26 minut ciszy, która uczciła pamięć Śp. Pastora, za co niewątpliwie należą im się słowa uznania. Dopiero po upływie tego czasu ruszyli z dobrym dopingiem, i można śmiało powiedzieć, że tego wieczoru zaprezentowali się z naprawdę dobrej strony. Na ich sektorze powiewało także kilka machajek, co dało dobry efekt wizualny.

“Kolejorz” wywiesił następujące flagi: „Poznaniacy”, „Leszno”, „Koło”, „UL’01”, „YF’98”, „Śp. Grzuchu”, „Śp. Damianek”, „SG”, „Kolejorz”, „Pyrusy”, „e-Lech”, „Fanatycy”, a także transparent „Miki PDW”.

Piłka nożna dla kibiców!

Bilety na to spotkanie w naszych szeregach rozeszły się w błyskawicznym tempie. Prawie miesiąc przed pierwszym gwizdkiem sędziego jasne stało się, że na każdym z 8 spotkań tej rundy przy Roosevelta zasiądzie ponad 20 tyś. widzów. Warto zaznaczyć, że aż 7 z nich oglądał komplet publiczności, co tylko potwierdza, że mistrzem jesieni zostali nie tylko piłkarze, ale także i kibice!

Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania uczciliśmy pamięć tragicznie zmarłego Dariusza Pastora, a w centralnym punkcie młyna zostały odpalone race, które utworzyły znak krzyża. Jak już wspomnieliśmy, przez pierwsze 26 min. (26 – tyle lat miał Śp. Pastor) nie prowadziliśmy żadnego dopingu, i w ciszy oglądaliśmy mecz.

Po upływie tego czasu ruszyliśmy ze śpiewem, w którym nie zabrakło „pozdrowień” dla sąsiadów z ul. Cichej. Warto wspomnieć, że do bluzg dołączali się także kibice Lecha, którzy również nie przepadają za chorzowianami. Ogólnie doping z naszej strony stał na dobrym, a momentami bardzo dobrym poziomie. Po meczu wspólnie cieszyliśmy się z piłkarzami ze zwycięstwa, podziękowaliśmy im za całą rundę, a także wyraziliśmy nadzieję na sukces na koniec sezonu.

Tego dnia wywiesiliśmy następujące flagi: „Torcida Crew”, „Śp. Dawid” a także transparenty „Śp. Pastor” i „Wszyscy do Warszawy”.

Źródło: Roosevelta81.pl

FILM: 04.11.2017 Górnik Zabrze – Lech Poznań MINUTA CISZY