Górnik Zabrze 3-1 Śląsk Wrocław

20.05.2011, piątek

Relacja KSG

Spotkanie Górnika Zabrze z wrocławskim Śląskiem, to okazja do przemiany atmosfery na Roosevelta. Wreszcie pozwolono delektować się piłkarskim świętem w godnych warunkach. Na płotach zabrakło flag, na których często prezentowane są niestosowne treści, nie było również opraw, sektorówek, czy flag na kijach, które zdecydowanie przeszkadzają w oglądaniu meczu oraz uniemożliwiają służbom mundurowym identyfikację kibiców. Tego dnia nie był prowadzony doping, a w centralnych sektorach, w których zasiadają fani spod znaku Torcidy, wreszcie można było zająć miejsce siedzące i w spokoju przeżywać boiskowe wydarzenia. Miłą, rodzinną atmosferę wprowadziła również osoba prowadząca doping, która sporadycznie intonowała takie przyśpiewki jak „Gumisie”, „Pszczółka Maja” czy „Stary niedźwiedź (skorpion) mocno śpi!”. Ta magiczna aura tak zdekoncentrowała zawodników gości, że w 20 minut dwukrotnie kierowali piłkę do własnej bramki! Całe zamieszanie związane ze zmianami na trybunach związane jest, z jakże trafnymi decyzjami rządu, który nareszcie postanowił walczyć z przestępczością na trybunach i ograniczyć prawa tym najbardziej niebezpiecznym kibolom! Na tym spotkaniu jednak spora grupa kibiców identyfikowała się z wyżej wymienionymi kibolami poprzez prezentowanie koszulek z wymownym hasłem „Piłka nożna dla kiboli!”.

Druga odsłona meczu minęła już w nieco innym klimacie. Około 70 minuty spotkania zakończyła się sielanka i kilkutysięczny młyn w większości ubrany na czarno stanął na nogi. Każdy z fanatyków był nieprawdopodobnie spragniony głośnego dopingu, wiec gdy zabrzmiało gromkie „PIŁKA NOŻNA DLA KIBICÓW!”, aż zatrzęsły się trybuny, a piłkarzom gości ugięły się nogi. W tym momencie to zabrzańska Torcida stała się pierwszoplanowym aktorem w tym spektaklu, a miażdżący doping i świetna zabawa były najlepszym dowodem na to, że łatwo się nie poddamy i nigdy nie pozwolimy na to, ażeby kibicowanie w Polsce wyglądało tak jak przez większą część tego spotkania. Mamy ogromną nadzieje na to, że protesty i manifestację większości Polskich ekip wreszcie dadzą do myślenia osobom, którym tak bardzo zależy na zwalczeniu normalności na stadionach. Warto dodać, że cały stadion dostosował się do ogólnopolskiego protestu przeciwko polityce rządu wobec kibiców. Spora w tym zasługa kampanii informacyjnej kibiców Górnika, którzy za pomocą Internetu oraz ulotek (7000 sztuk) rozdawanych przed i na meczu przekonywali o słuszności protestu. Do tego wokoło ogrodzenia stadionu pojawiły się stosowne transparenty. Za ich pomocą można się zapoznać z opinią kibiców odnośnie zamykania stadionów. Wieszając transparenty w tym własnie miejscu sympatycy Górnika nie narażali swój klub na drakońskie kary, czy nawet na zamkniecie stadionu. Widzów 8000.

Sektor 13

Źródło: zin SK1964 nr 35 (Katowice) czerwiec 2011

FILM: 20.05.2011 Górnik Zabrze – Śląsk Wrocław