HC GKS Katowice 2-5 KTH Krynica

03.03.2012

Relacja GieKSiarza

Obiektywnie rzecz biorąc przed sezonem to właśnie GieKSę i Krynicę obstawiano w roli faworytów do awansu: dobre zaplecze, zawodnicy z ektraligową przeszłością, co przez całą rundę się sprawdzało. Trzeba też dodać, że Legia oraz Polonia Bytom próbowały włączyć się do walki o finał, ale finał wszyscy znamy:) To My wyszliśmy z tej partii zwycięsko. Co do meczu to chyba co poniektórzy jeszcze leczyli świętowanie awansu przez co Krynica spotkanie wygrała. Mimo to na sektorach zajmowanych przez fanów trwał nieprzerwany doping przez całe TRZY tercje, był też dzieciak, który w łączonym szaliku z Banikiem robił za młynowego. Zabawa super, a to tylko część kibiców tak naprawdę przyszła na mecz z Krynicą z tych którzy poprzedniego dnia byli na świętowaniu awansu.

Mecze w Satelicie w tym sezonie mogły się podobać, i mimo że nie było jakiś spektakularnych zwycięstw jak 15:0, to awans został osiągnięty a to tak naprawdę jest najważniejsze. Często były ogłaszane mobilizacje na ważniejsze spotkania i robiono na nich oprawy bardzo estetyczne, wtedy na trybunach były tłumy, ale zdarzały się też mecze mniej ważne, na które ściągały już mniejsze rzesze fanów. Na nich były prowadzone młyny, często dwa (jeden na górze, drugi na dole) które nawzajem śpiewały do siebie :) i ciągle przewijały się te same twarze, które anonimowo walczyły o dobry klimat na hokeju. Na wielu spotkaniach dużą część widowni stanowili zwykli widzowie, którzy lubią tylko sportowe zmagania i nie wszystkim była miła zabawa, śpiewy ale to już jest chyba złym duchem naszych czasów. Zdarzały się oryginały jak gość, który przyszedł w kasku ze świecącą lampą u góry i mimo, że zrobił z siebie raczej głupka to wzbudzał ogólną wesołość.

Teraz przyjdzie nam się zmierzyć w nowej Ektraligowej rzeczywistości, a to od nas zależy jak będzie się prezentować Trójkolorowa Armia na spotkaniach z GKS Tychy, z Jastrzębiem, Zagłębiem Sosnowiec czy Unią Oświęcim. Oby tylko nasi zawodnicy dostarczyli nam tyle powodów do szczęścia co w mijającym sezonie. Do zobaczenia na Bukowej i w Satelicie!

Branik

Źródło: zin SK1964 nr 40