Hokej: HC GKS Katowice sezon 2008/2009

26.08.08 Puchar Polski: HC GKS Katowice – Cracovia Kraków

Widzów ok. 100 z czego kibiców, ok. 40. Nie prowadzimy dopingu.

28.08.08 Puchar Polski: Cracovia Kraków – HC GKS Katowice

Mecz w Katowicach z powodu remontu hali Cracovii. Widzów ok. 50, z czego kibiców ok. 10. Mecz bez historii.

Źródło: kibice.net

22.11.2008 HC GKS Katowice 14-0 Legia Warszawa

Przed sezonem za oprawy na hokejowych meczach GKS-u Katowice postanowiła się zabrać nowo powstała grupa „Hokejowa GieKSa’08″. Grupa ta, utworzona przez kilkunastu młodych zapaleńców, wzięła sobie za cel uzbieranie dostatecznej liczby funduszy, by móc na koniec sezonu zaprezentować kilka opraw. Mieli też zapewnioną pomoc grup „Ultras GieKSa’03″ oraz „Bractwa Weteranów”. Pierwsza oprawa była na meczu z Legią: dwie mini sektorówki z literami „G” i „Ś” symbolizujące Górny Śląsk, do tego żółte i niebieskie pasy materiału. Druga prezentacja tego dnia to chaos z transparentów na dwóch kijach oraz machajek. Młyn na tym meczu liczył 200 osób.

Źródło: TMK

FILM: HC GKS – Legia

13.12.2008 HC GKS Katowice 3-7 Unia Oświęcim

W tym sezonie bez wątpienia najciekawszym spotkaniem było z Unią Oświęcim, gdzie pojawili się też przyjezdni. Katowiczanie mieli na tym meczu spięcia z ochroną, która nie błysnęła inteligencją rozpylając gaz na nieklimatyzowanej hali. Jeśli chodzi o oprawy z tego meczu, to najpierw był styropianowy napis „GKS KATOWICE”, kartoniada i transparent „To My Legendarni – Żółto-Zielono-Czarni”. Później w 2 tercji zaprezentowano żółte transparenty, zielone flagi, czarne transparenty a po bokach sektorówki z herbami piłkarskimi i hokejowym. Następnie był „komiks” o tematyce świątecznej. W trzeciej tercji pojawiło się jeszcze flagowisko i transparent „Witaj po radosnej stronie hali”.

Źródło: TMK

Relacja Unii

Do Katowic dociera 150 fanatyków Oświęcimskiej Unii. To i tak nieźle wygląda, bo dostaliśmy tylko 100 biletów od GieKSy, a zainteresowanie wyjazdem było ogromne. Na początku meczu odpalamy kilkanaście stroboskopów, co daje niezły efekt gdyż na hali zgaszone są światła. Mamy ze sobą dwie flagi (Unia i KSG). w pierwszej i trzeciej tercji jedziemy z bardzo dobrym dopingiem, niejednokrotnie zagłuszając miejscowych. Ogólnie nie było łatwo się przebić przez nieźle dopingujących gospodarzy, w trzeciej tercji już jednak osłabli co bardzo dobrze wykorzystaliśmy. Gieksiarze prezentują trzy? niezłe jak na hokej oprawy. Na początku drugiej tercji dochodzi do starcia z ochroną, gdzie przerywa to po chwili wjazd białych kasków którzy używają gazu i zostają już do końca meczu przy Naszym sektorze. Podróż w obie strony spokojna, cały czas z eskortą. Z Nami Górnik Brzeszcze i Olkusz. Nasi hokeiści pewnie wygrywają 7:3 i w dobrych humorach udajemy się w drogę powrotną. Wyjazd na duży plus.

Relacja GieKSy

Mecz z Oświęcimską Unią zapowiadał się jako prawdziwy hit, w końcu niespełna 5lat temu oba teamy walczyły o mistrzowską koronę, teraz przyszło im zmierzyć się w zaledwie meczu I ligi. Ale może właśnie to że oba kluby są tak nisko sprawiło że kibice zatęsknili za prawdziwym hokejowy widowiskiem. Niestety plany kibiców postanowili pokrzyżować panowie w niebieskich mundurach, stawiając idiotycznie przeszkody, począwszy od ograniczonej liczby widzów (nie mam pewnej informacji ale wnioskuję że na każdy z 4 sektorów było 350 wejściówek) po konieczność podawania danych osobowych przy zakupie biletu, aż po brak zgody na sprzedaż biletów przed samym meczem ! (Z czego na dzień przed spotkaniem w klubie odstąpiono). Duże problemy mieli też Uniści którzy wystąpili o 200 wejściówek, początkowo jednak miało ich zabraknąć, dopiero po pertraktacjach zgodzono się na 100 wejściówek dla nich.

Ostatecznie przybyło ich ok 100-110, sami określają się na 150 co wg mnie jest liczbą nieco zawyżoną, wywieli 2 małe flagi, jedną swoją i jedną Górnika Brzeszcze. Na początku spotkania odpalają stroboskopy, co przy zgaszonych światłach daje niezły efekt. Nas ok. 1500, bardzo dużo osób zostaje jednak pod halą z powodu braku biletów.
Wywieszamy flagę GKS Katowice – która w porównaniu z flagami Unii prezentowała się wręcz majestatycznie.
Od początku meczu ruszamy z dobrym dopingiem, który jednak z powodu awantur przed wejściem (cześć z osób niewpuszczonych próbowała się dostać za wszelką cenę) i gazowania urządzonego przez milicję już na hali – słabnie (trudno śpiewać w oparach gazu) dzięki czemu Unia kilkukrotnie się przebija.
Druga tercja to już świetny doping z naszej strony, unistów w tym okresie nie słychać, Uaktywniają się ponownie w 3 tercji gdy wynik nie zachęca nas do dopingu a w końcówce meczu prezentują się pod tym względem świetnie.
Warto jeszcze wspomnieć o trzech oprawach przygotowanych przez GKS, na ten mecz, były to kolejno 2 podwieszane sektorówki z herbami piłkarskiej i hokejowej GieKSy, transparent „to my legendarni żółto zielono czarni” i styropianowy napis GKS Katowice z kartonami w barwach, następnie 3 także podwieszane sektorówki z akcentem świątecznym, a na końcu konkretne flagowisko z dodatkiem „transparentów” na kijach.

Źródło: kibice.net

FILM: 13.12.2008 HC GKS – Unia

FILM: 13.12.2008 HC GKS – Unia 1

27.02.2009 Play-Off: HC GKS Katowice 5-6 KTH Krynica

Tego dnia na hali małego Spodka znów zameldowali się przyjezdni ok. 30 głów (mocno piknikowi skład), którzy zasiedli za pleksą. Po naszej stronie dwie oprawy. Pierwsza:  sektorówka z hasłem „Nasze to miasto i te ulice… mówią na nas – GKS KATOWICE!”. Druga prezentacja była poświęcona 45-leciu klubu: barwy z folii aluminiowych, styropianowy napis „45 LAT” oraz transparent: „Lecz czujesz tylko dumę, gdy ktoś Cię o nią spyta”. Jeśli chodzi o doping, to po drugiej stronie zawisł transparent „Dziś każdy śpiewa na maxa”, który miał mobilizować kibiców. Jednak przebieg meczu który był bardzo zacięty był wystarczającym impulsem wpływającym na jakość naszych decybeli. Niestety przegrywamy kolejny mecz play-off i w ogólnym rozrachunku z KTH 3-0 dla Krynicy.