Hokej: KH GKS Katowice 2-1 Unia Oświęcim

25.09.2020, piątek 19:30 – widzów ok. 500, lodowisko Jantor

Relacja GieKSiarza (Giszowiec)

Na kilka dni przed spotkaniem z Unią dowiadujemy się że mecz odbędzie się na Jantorze, bo w Satelicie ktoś zapomniał że już trwa liga i nie przygotowano w ogóle lodowiska. Informacja ta tylko sprawiła nam miłą niespodziankę, bo dostaliśmy tym razem możliwość oglądania naszych hokeistów z wysokości trybun lodowiska przy ul. Nałkowskiej 11. Jantor znajduje się na Nikiszowcu, gdzie kibicuje się drużynie Naprzodu Janów oraz Ruchu Chorzów, co tylko powodowało dodatkowa mobilizację. Spodziewaliśmy się że miejscowi wraz z fanami oświęcimskiej Unii będą chcieli się jakoś pokazać. Nic bardziej mylnego, śmieRdziele kolejny raz zawodzą nie wychodząc ze swoich kryjówek. Fani GieKSy za to pojawili się już na długo wcześniej zwiedzając zabytkowe kamienice Nikisza. Cała okolica została mocno obstawiona przez mundurowych, którzy zaangażowali do pomocy nawet armatkę wodną. Wszystko to spowodowało że ciężko byłoby cokolwiek wykręcić więc oczekiwaliśmy rozpoczęcia meczu pod halą. Na Jantorze pojawiamy się w ponad 400 głów, tworząc dobrze dopingujący młyn za flagą „GKS KATOWICE”. Niejednokrotnie dajemy upust emocją „pozdrawiając” wokalnie śmieRdzieli. Wśród trójkolorowej wiary Giszowiec, wedle oczekiwań, pojawił się najliczniej. Ogólnie nic ciekawego się już nie wydarzyło, spokój.

Nasi zawodnicy pomimo utraty bramki, wyrównują spotkanie, by w dogrywce, mimo osłabienia strzelić zwycięskiego gola.

FILM: 25.09.2020 Hokej: GKS Katowice – Unia Oświęcim