Hradec Králové 1-3 FC Baník Ostrava

03.03.2002

Relacja Banika

Nas 140 głów. W Hradcu gonimy grupki miejscowych i kroimy 6 szali. Naszą porażką był atak 20 miejscowych na 6 naszych. Dwóch naszych się postawiło, co dla nich zakończyło się fatalnie (rozbite głowy,  połamane żebra). Na stadionie bicie dostaje 10 miejscowych, którzy planowali podjazd pod nasze flagi. Do kolejnej awantury doszło nad młynem Hradca gdzie 6 naszych poszło umówić się na pomeczową walkę. Rozmówca Hradca powiedział, że przyjdą i nas pozabijają. Za co zostaje znokautowany przez jednego od nas. Natychmiast atakuje nas spora grupa miejscowych, lecz po krótkiej wymianie ciosów interweniuje policja. W II połowie odpalamy 34 race. Po meczu w 50 osób idziemy na umówione miejsce walki lecz miejscowi „mordercy” oczywiście się nie pojawili. Na dworcu łapiemy pałowanko od policji.

Źródło: zin DIABLOS 2002 nr 6 (Ruda Śląska)