Karpaty Krosno 4-0 JKS Jarosław

23.09.2007

Relacja JKS-u Jarosław

Mecz w Krośnie rozpoczynał się o godz.11 co zmusiło nas do zrobienia zbiorki już o godz. 8 miało to na pewno duży wpływ na nasza frekwencje. Na zbiórce stawiło się 79 osób + 18 osób z GKS-u Katowice z którymi zawieramy układ. Z Jarosławia wyruszamy w 97 osób (autokar + bus). Do Krosna dojeżdżamy pod koniec pierwszej połowy, gdzie dołącza do nas 50 osób ze Stali Sanok. W sumie jest nas 147 osób. Wchodząc na stadion jeden chłopak z GKS-u niezauważony dostaje się na sektor gospodarzy. Na początku drugiej połowy przeskakuje przez płot próbując zerwać Karpatom flagę, ale niestety udało mu się zerwać tylko jej cześć, my w tym czasie próbujemy wyskoczyć z klatki, lecz udaje się to tylko paru osobom, korzy nie dopuszczają do zwinięcia tamtego chłopaka. Resztę w tym czasie ochrona gazuje i nie dopuszcza do wyskoczenia z klatki. Podczas palenia zdobyczy, Karpaty próbują dymić z ochroną, lecz im to nie wychodzi. W drugiej połowie wywieszamy jedną flagę i odpalamy 40 stroboskopów w asyście machajek i pasów materiału.
Pod koniec meczu dzwonimy do Karpat z propozycja ustawki ale oni nie są chętni tego dnia do starcia.

Wielkie dzięki wszystkim za wsparcie!!!

Świrlandia

Relacja Karpat Krosno

Nas ok. 100, w tym jedna osoba z Unii i 10 z Czuwaju! W przerwie meczu przez nieuwagę tracimy cześć jednej naszej fany. Próbujemy wyskoczyć po odbiór jej, lecz psy nas pałują, a ochrona gazuje. Przez prawie całą II połowę dymimy z psami i ochroną (mecz kilkakrotnie przerwany). W czasie meczu zostało zawiniętych 22 osoby od nas! Mieliśmy lipę z psami, więc nie daliśmy rady się bić po meczu na ustawce.

Widzów: 800