KH GKS Katowice 5-2 Nasta Mires Toruń

27.09.2016

Po rocznej przerwie gdzie hokejowy GKS przestał istnieć, przyszedł czas na „Powrót Króla” lodowej tafli. Pod nieco zmienioną nazwą, bo zamiast HC jest KH, GieKSa przystąpiła do rozgrywek w sezonie 2016/2017 na najwyższym poziomie. Pierwszy mecz u siebie katowiczanom udało się rozegrać dopiero w 6 kolejce z drużyną z Torunia.

Na powrót hokeja w Satelicie czekano od dawna. Dlatego zarówno kibice, jak i klub się mocno przygotowywali do pierwszego meczu u siebie. Ogromne kolejki przed halą i tłumy zgromadzone na trybunach, chociaż do kompletu publiczności trochę brakowało świadczyły o wielkim wydarzeniu dla naszego miasta. Już na wejściu każdy kibic otrzymywał smyczkę KH z przypomnieniem jak bardzo utytułowany jest GKS w historii polskiego hokeja. Dodatkowo w przerwach między tercjami na trybuny były wystrzeliwane koszulki. Jakby tego było mało w pierwszej przerwie mieliśmy przyjemność oglądać pokaz jazdy figurowej przez młodą łyżwiarkę, a w drugiej przerwie sami kibice mieli okazje sprawdzić swoje umiejętności w konkursie gdzie do wygrania były atrakcyjne nagrody.

Na trybunach na początku odpalono zimne ognie, w drugiej tercji pokazano kartoniadę w barwach, a w trzeciej zaś baloniadę. Hokeiści przez całe spotkanie mogli liczyć na doping swoich fanów do którego często dołączała się cała hala śpiewając na dwie strony. To wszystko oraz GieKSik bawiący najmłodszych przyczyniło się na naprawdę udany powrót GKS-u na lód w katowickim Spodku. Dodatkowo katowiczanie odnieśli pierwsze zwycięstwo w tym sezonie, pewnie ogrywając rywali z grodu Kopernika 5-2.