Korona Kielce 0-2 GKS Katowice

15.04.2000

Relacja GieKSiarza

Na wyjazdowy mecz do Kielc wybieramy się specjalnym pociągiem w sile 195 osób + 2 Banik. Droga do Kielc minęła spokojnie, tam pod silną eskortą psiarni udajemy się na stadion. Przez pierwszą połowę nic ciekawego się nie wydarzyło. Natomiast w przerwie meczu jeden od nas wchodzi na boisko i pod pretekstem robienia zdjęć powoli przesuwa się w stronę flagi Kielczan. Jednak po chwili ci go zobaczyli i momentalnie wpadli na boisko w ok. 40-50 osób, my w tym czasie próbujemy wybiec im na pojedynek, jednak uniemożliwia nam to psiarnia, która trochę nas pałuje. Przyznam, że nasz sektor obstawiała chyba cała psiarnia jaka była na tym meczu, a Koronę obstawiło ok. 10 ochroniarzy. W dalszej części Koroniarze mają starcie z ochroną, która uniemożliwiła im przedostanie się pod nasz sektor. Gdy ta sztuka udała się kilku z nich psiarnia zaczęła do nich strzelać z gumowych, w ten sposób miejscowi ewakuowali się do swojego sektora. W tym zajściu 2 z GKS-u, którzy znaleźli się na płycie zostaje skręconych (dostają wysokie kolegia). W tym dniu młyn Korony to ok. 200-250 osób w tym kibice Stali Mielec i Cracovii, widniały flagi tych ekip. W sumie Korona prezentowała się nawet ciekawie, odpalili race, mieli flagi na kijach i dość ciekawe flagi na płycie co wyglądało efektownie. Jedynie ich błędem, a raczej głupotom były wyzwiska w naszym kierunku, które śpiewali dość często, a raczej nie powinny mieć one miejsca. Powrót do Katowic minął spokojnie.

ADRIAN

Źródło: zin DIABLOS 2000 nr 4 (Ruda Śląska)

Relacja GieKSy

Nas 195+2 Banik. W przerwie meczu 1 od nas wchodzi na boisko i próbuje dostać się do flag Korony. Jednak Korona to zauważa i wbiega na boisko (ok. 40!). My chcieliśmy im wybiec na pojedynek, jednak powstrzymuje nas psiarnia, która zaczęła nas pałować. Dalej Korona ma jazdę z ochroną na murawie, gdy kilku z nich podbiega pod nasz sektor psiarnia zaczyna do nich strzelać z gumowych. W ten sposób ewakuują się na swój sektor. Młyn Korony tego dnia to ok. 250 osób, w tym fani Cracovii i Stali Mielec.

Źródło: zin POLISH ULTRAS – PRIDE OF POLAND 2000 nr 4 (Bełchatów)

Relacja Korony

Przyjechało ich ok. 170 specjalnym pociągiem. Nas w młynie ok. 200, w tym kilku z Cracovii oraz 36 ze Stali Mielec. Odpalamy 3 race oraz mamy 11 flag na drzewcach. W przerwie meczu na murawę wbiegło dwóch gości z Katowic pod pretekstem robienia fotek. Na początku wyskoczyliśmy w ok. 20 i klient z Katowic załapał się na oklep, a drugi uciekł do sektora. Za chwilę wbiega jeszcze trochę ekipy od nas i biegniemy pod sektor GieKSy. Kolesie od nas zaczęli szarpać flagę przyjezdnym, ale oni ją szybciej zdjęli. Po tym policja zaczęła w nas strzelać z gumowych, więc się wycofujemy do sektora. GieKSa przez cały czas nie próbowała nawet przeskoczyć do nas.

Źródło: zin POLISH ULTRAS – PRIDE OF POLAND 2000 nr 4 (Bełchatów)

Na wyjeździe do Kielc gdzie wybrało się 200 fanów z Katowic dochodzi do awantury. W wyniku dymu policja skręca 2 osoby z GKS-u, natomiast w trakcie meczu 2 kamikaze z Katowic biegło przez murawę po flagi Korony, jednak bez efektów.

Źródło: magazyn ULTRA (w zinie omyłkowo opis ten jest do meczu z 07.11.1998)

Relacja Banika

Na Koronie Kielce wspieramy GKS w 2 osoby.

KYBY

Źródło: zin DIABLOS 2000 nr 4 (Ruda Śląska)

Relacja fana Stali Mielec

Wspieramy tego dnia Koronę w 31 osób

ŁUKASZ

Źródło: zin DIABLOS 2000 nr 4 (Ruda Śląska)

Fani GieKSy tego dnia mieli dwie flagi: VIP i Marihuana.