Stomil Olsztyn 0-0 GKS Katowice ZAKAZ

01.06.2013, sobota 17:00 – widzów 1000

„Kraina Tysiąca Jezior”

Relacja GieKSiarza

W dzień dziecka wypadł nam atrakcyjny wyjazd do Olsztyna, gdzie niestety nie wpuszczano kibiców gości i na który dostaliśmy zakaz spowodowany odpaleniem pirotechniki podczas ostatniego meczu z Arką. Mimo to 9 katowiczan (w tym 5 osób z GzG) postanowiło nie odpuszczać i pojawić się na tym wyjeździe.

W grodzie Św. Jakuba meldujemy się po 16:00, skąd odbierają nas gospodarze i prowadzą pod stadion przy ul. Piłsudskiego 69a. W myśl zasady „piłka nożna dla kibiców” Stomilowcy wpuszczają nas na swoje sektory i możemy oglądać cały mecz. Pod koniec spotkania kilkoma okrzykami zaznaczamy swoją obecność, dziękujemy gospodarzom za wpuszczenie na stadion i piłkarzom za grę. Namawiamy grajków do oddania koszulek, niestety tylko Janusza Gancarczyk wie jak się zachować podczas ostatniego meczu sezonu.

Po meczu dzięki uprzejmości Stomilowców możemy jeszcze przez chwile korzystać z uroków krainy tysiąca jezior. Powrót do Katowic ok. 4:00 rano.

Relacja Stomilu

Ostatni mecz I ligi w Olsztynie. Wystawiamy średni młyn, na płotach pojawiło się 9 flag Stomilu Olsztyn. Doping prowadzimy przez całe spotkanie jednak nie stał on na najwyższym poziomie. Na gnieździe zabrakło naszego stałego młynowego. Młody następca starał się z całych sił, jednak nie udawało mu się zachęcić całego Łuku do dopingu. Na naszym sektorze pojawiło się 9 kibiców GKSu Katowice, zaznaczyli kilka razy swoją obecność przyśpiewkami o GieKSie. Ze względu na zamknięty sektor gości postanowiliśmy wprowadzić ich na ŁBN! PIŁKA NOŻNA DLA KIBICÓW!

Źródło: kibice.stomil.olsztyn.pl

FOTOGALERIA: Gieksiarze.pl

Relacja sportowa

Dzisiejszy mecz z niżej notowanym rywalem miał być sprawdzianem dla zawodników, którzy walczą o miejsce w podstawowej jedenastce.  Stałe miejsce w składzie oczywiście ma Budziłek, więc na tej pozycji nie doszło do zmiany, jednak zestawienie obronne już nieco się zmieniło. Na prawej stronie wystąpił Czerwiński, duet stoperów utworzyli Napierała oraz Cholerzyński a na lewej obronie zagrał Sobotka. W pomocy na skrzydłach zagrali Goncerz i Chwalibogowski a w środku standard czyli Duda, Fonfara i Pitry. Na szpicy od pierwszej minuty zagrał Arkadiusz Kowalczyk.

Gospodarze swoje akcje przeprowadzali głównie skrzydłami i było to dobre rozwiązanie ponieważ Stomil stworzył kilka bardzo dogodnych sytuacji. Pierwsza okazja była już w 15. minucie jednak strzał Łysiaka powędrował nad poprzeczką.  GieKSa na tę sytuację odpowiedziała po rzucie rożnym, niestety do piłki odegranej przez Pitrego, nie doszedł Goncerz, a mógł z jednego metra strzelić do pustej bramki. Rywalom sytuacja w 45. minucie będzie śniła się po nocach, gdyż po centrze z rzutu rożnego Budziłek nie trafił w piłkę a ta trafiła do Kaźmierowskiego, który mając przed sobą pustą bramkę trafił obok niej.

Na drugą część spotkania GieKSa wyszła bardziej umotywowana, w składzie zaszła jedna znacząca zmiana za Sobotkę wszedł Gancarczyk. Ten natomiast zajął pozycje prawego pomocnika, a na lewą flankę przesunął się Goncerz, Chwalibogowski został cofnięty do obrony.  Gancarczyk znacząco ożywił nasze akcje ofensywne jednak brakowało ostatecznego podania. Najlepsze sytuacje w II połowie miał Goncerz, jednak jego strzały albo lądowały minimalnie obok bramki, albo dobrze spisywał się w bramce Leszczyński.  W 75. minucie Stomil mógł zdobyć pierwszą bramkę, idealne podanie otrzymał Pieceluk lecz w sytuacji sam na sam nie trafił w bramkę. GieKSa mogła strzelić bramkę w końcówce, po zamieszaniu w polu karnym piłka trafiła tylko w poprzeczkę.

Mecz w Olsztynie mimo braku bramek był ciekawszym widowiskiem niż mecz w Grudziądzu. Pierwsza część spotkania przebiegała pod dyktando gospodarzy, którzy powinni strzelić minimum jedną bramkę, jednak w tym dniu zawodnicy podopiecznego Kaczmarka mieli zwichrowane celowniki. Druga część spotkania przebiegała już pod dyktando GieKSy, gospodarze kondycyjnie nie wytrzymali jednak nasza drużyna nie potrafiła tego wykorzystać. Trzeba więc przyznać, że remis jest sprawiedliwym rezultatem.

Stomil Olsztyn – GKS Katowice 0:0
Bramki:
Stomil: Leszczyński – Bucholc, Baranowski, Remisz, Hempel (70. Niewulis), Głowacki, Łysiak, Kun (77. Suchocki), Lech, Kaczmarek, Kaźmierowski (62. Piceluk).
GKS: Budziłek – Czerwiński (69. Sadzawicki), Cholerzyński, Napierała, Sobotka (46. Gancarczyk) – Goncerz, Duda, Fonfara, Pitry, Chwalibogowski – A.Kowalczyk (66. Radionow).
Ż.kartki: Hempel, Kaźmierowski
Sędziuje: Paweł Dreschel (Gdańsk).

Źródło: GieKSa.pl