KS Górnik Polkowice 0-1 GKS Katowice

05.10.2019, sobota 17:00 – widzów 620

Relacja GieKSa.pl

Po wyjeździe do Rzeszowa na Stal, która miała zarówno infrastrukturę, jak i prokibicowskie podejście, przyszło nam pojechać do dwóch mniejszych klubów. O wyjeździe do Krakowa i niezbyt sprzyjających kibicom gości, działaczom Garbarni pisaliśmy już wcześniej. Dziś czas na relację z Polkowic.

Górnik Polkowice przyznaje kibicom gości 220 biletów i zawsze był to maks. Nie spodziewaliśmy się, że uda się pulę zwiększyć, ale im było bliżej wyjazdu, tym nadzieja na wejście wszystkich chętnych była większa. Co prawda jeszcze na godzinę przed meczem nie wiedzieliśmy na 100 proc., ilu kibiców GieKSy znajdzie się ostatecznie na stadionie, ale zadziwiająco pozytywna postawa klubu z Polkowic spowodowała, że weszli wszyscy – 256 osób, a 7 zakazowiczów zostało w autokarach. Nasza liczba tego dnia wyniosła więc 263 osoby (w tym 3 fanów Górnika Zabrze).

Sektor gości został tradycyjnie dobrze oflagowany i od pierwszej minuty ruszyliśmy z dobrym dopingiem, który swoje apogeum osiągnął po, jak się ostatecznie okazało, zwycięskiej bramce Szymona Kiebzaka (krótki fragment wideo z radości kibiców i piłkarzy dostępny jest tutaj). Spotkanie dostarczyło wielu emocji i jeszcze mocniej nakręcało do żywiołowego dopingu w mroźnych Polkowicach. Po meczu tradycyjnie już świętowaliśmy wygraną z piłkarzami i zmobilizowaliśmy naszych zawodników do wygrania z Elaną.

Podróż w obie strony była spokojna i…. bardzo szybka. Teraz czas na wspomniany mecz z Elaną, na który serdecznie wszystkich Was zapraszamy. Bądźcie z nami tego dnia na Blaszoku! Potem mamy wyjazd do Łodzi na hitowe spotkanie z Widzewem (wszystkie bilety znalazły już nabywców).

FILM: 05.10.2019 Górnik Polkowice – GKS Katowice DOPING

FILM: 05.10.2019 Górnik Polkowice – GKS Katowice SKRÓT

Relacja GieKSiarza

Do Polkowic jedziemy transportem kołowym w 263 osoby, w tym 3 fanów KSG i 7 zakazowiczów. Na stadion, mimo iż dostaliśmy  tylko 220 biletów, wchodzą wszyscy co mogli, więc wspomniana siódemka zostaje w autokarach. Na wyposażeniu mamy flagi takie jak: BANDITEN, GzG’05, LĘDZINY&HOŁDUNÓW, CRAZY BOYS i transparent KOZIU PDW. Prowadzimy mimo mroźnej już aury naprawdę dobry doping, co zostaje wynagrodzone zwycięską bramką w 80 minucie. Hitem okazuje się przyśpiewka „I,II,III liga…”, do której dodano tego dnia wyjazdowe wersy. Poza tym tradycyjnie cieszy duża ilość szali.
Miejscowi bez młyna. Ogólnie razem z nami mecz oglądało 620 widzów.

Giszowiec obecny w 26 głów z flagą! Jesteśmy najlepsi!

I, II, III liga…
To nieważne dla Nas jest!
Najważniejszy jest GKS…
On najlepszy w Polsce jest!
Całą Polskę przemierzamy…
Całą Polskę wzdłuż i wszerz!
Żeby wspierać Nasz kochany…
Katowicki GKS!
lolololo

Relacja sportowa

Górnik Polkowice: Kopaniecki – Kowalski-Haberek, Mucha (82. Karmelita), Radziemski (88. Magdziak), Szuszkiewicz, Bednarski (70. Sobków), Fryzowicz, Baranowski (89. Mazurowski), Wacławczyk, Azikiewicz, Opałacz.

GKS Katowice: Mrozek – Wojciechowski, Dejmek, Jędrych, Rogala – Kiebzak, Habusta, Stefanowicz (77. Grychtolik), Błąd (84. Tabiś), Woźniak – Urynowicz (67. Rumin).

Spotkanie w Polkowicach było pierwszym październikowym sprawdzianem formy GieKSy. W Katowicach wszyscy marzyli o podtrzymaniu imponującej dyspozycji z września. Seria zwycięstw sprawiła, że piłkarze GKS-u mogli podejść do meczu pewni swoich umiejętności.

W porównaniu do ostatniego spotkania w składzie naszego zespołu doszło do trzech zmian. W wyjściowej jedenastce znaleźli się Jakub Habusta, Zbigniew Wojciechowski i Marcin Urynowicz. GieKSa rozpoczęła spotkanie w dobrym stylu. Szybko wypracowaliśmy sobie niezłą okazję bramkową. Pojedynek z bramkarzem gospodarzy przegrał jednak Szymon Kiebzak. Z każdą minutą Górnik był coraz groźniejszy. Po kilku ich akcjach zakotłowało się pod naszą bramką. Najbliższy zdobycia gola był Maciej Kowalski-Haberek, który trafił z rzutu wolnego w poprzeczkę naszej bramki. Pod koniec pierwszej części znów poderwał się nasz zespół. Tym razem w wymarzonej sytuacji znalazł się Grzegorz Rogala. Lewy obrońca GKS-u posłał jednak piłkę obok bramki.

Od początku drugiej połowy sporo pracy miał Bartosz Mrozek. Bramkarz GKS-u musiał często wykazywać się refleksem, bo Górnik bardzo często dochodził do sytuacji bramkowych. Kilkukrotnie dopisało nam też szczęście. Gospodarze pudłowali bowiem nawet z kilku metrów.

Gdy wydawało się, że w Polkowicach możemy osiągnąć najwyżej remis, nasz zespół przeprowadził decydującą akcję meczu. Po szybkiej akcji Kiebzak znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, którą tym razem pewnie wykorzystał. Tym samym zapewnił GieKSie cenną wyjazdową wygraną.

W następnej kolejce GieKSa zmierzy się przy Bukowej z Elaną Toruń. Bilety na to spotkanie już w sprzedaży.

Źródło: gkskatowice.eu