Legia Warszawa 0-0 GKS Katowice

10.04.1999

Relacja GieKSy

Do Katowic już wczesnym rankiem przybyła 8 osobowa grupa Banika. GieKSy co jest bardzo żałosne uzbierała się zaledwie kilka razy większa grupa od naszych ziomków. Po dworcu krążyło 2 sympatyków RTS-u wybierających się w tym dniu do Wodzisławia, ale gdy zostali wyczajeni to szybciutko znaleźli matczyną opiekę w postaci psiarni, która ma nas eskortować i tak stali przy nich aż do naszego wyjazdu. W sile 50 szala wyruszamy do Koluszek, gdzie mamy przesiadkę do stolicy. Cała droga mija spokojnie po za małą kamionką w Żyrardowie przez tamtejszy RTS. Pod stadion docieramy autobusem. Na miejscu połowę zaszokowała cena biletów (17zł). Jako, że właśnie ów ta połowa nie miała pieniędzy decydujemy o powrocie do Katowic, najważniejsze że się pokazaliśmy. Powrót do Katowic był zabawniejszy, u co poniektórych można było zauważyć zdolności wokalne. Oberwało się też tym co byli pierwszy raz na wyjeździe (czyt. chrzciny), a było tego trochę.

Źródło: zin ULTRAS nr 3 (Katowice)

Relacja GieKSiarza

Nas 42 + 8 Banik. W Żyrardowie RTS rzuca kilka kamieni. W Warszawie spokój. Nie wchodzimy na stadion, gdyż nie wszyscy mieli na bilety (po 17 zł). Wstyd. Dobrze ze się przynajmniej pokazaliśmy.

Gesiu & Marcin

Źródło: zin HOOLIGANS 2000 nr 2 (Legnica) i zin POLISH ULTRAS – PRIDE OF POLAND 1999 nr 2 (Bełchatów)

Relacja GieKSy

Nas 42 + 8 Banik. Nie wchodzimy na stadion z powodu cen biletów. W Żyrardowie Widzew rzuca kamieniami.

Źródło: zin DIABLOS 1999 nr 2 (Ruda Śląska)

Relacja Legii

Hanysów przyjechało ok. 30 ale nie zostają wpuszczeni na stadion (brak kasy na bilety, lub jak twierdzą inni identyfikatorów).

Źródło: zin HOOLIGANS 2000 nr 2 (Legnica)