Odra Opole 3-1 GKS Katowice

22.09.2007
Wyjazd do Opola zawsze jakoś sam w sobie napędza kibiców, być może dla tego ze jest to ciekawy rywal, mała odległość od Katowic lub też poprzez spór kibiców czyj to jest Śląsk Opolski. Na ten wyjazd dostaliśmy tylko 400 biletów i w tyle osób meldujemy się na sektorze. Przed meczem mundurowi wpadają na sektor gospodarzy i kroją im ok. 20 kg pirotechniki.  Tego dnia każdy GieKSiarz ma na sobie żółta koszulkę, co dało naprawdę fajny efekt. Ruszamy z dopingiem który z każdą straconą bramką staje się tylko mocniejszy. Mecz przegrywamy 3:1. Ponieważ cała klatka jest obsmarowana nie spotykaną ilością smaru wieszamy tylko dwie flagi: VIP i Persona Non Grata (na stanie mieliśmy jeszcze GieKSa On Tour). Jeden z nas zostawia na sektorze pamiątkę dla gospodarzy w postaci herbów GKS-u oraz miejscowych w odpowiedniej pozycji wykorzystując nadmiar smaru. Ultrasi prezentują też oprawę złożoną z złotych i zielonych sreberek przedzielonych na pół pasem materiału.
Po meczu żegnamy się z piłkarzami i ruszamy na pociąg. W pociągu jak zwykle zabawa trwa, kilka osób nawet zaczęło bawić się gaśnicą proszkową, efekt końcowy dobrze znany. Reszta drogi na Górny Śląsk mija spokojnie.

Jak się okazało to na razie nasz ostatni wyjazd, gdyż za Jastrzębie dostaliśmy 2 mecze zakazu. Tym samym nie pojawimy się niestety w Gdańsku i Bielsku.

Relacja Odry Opole

Jeden z lepiej zapowiadających się meczów. Gości około 500. Ultrasi na kilka tygodni przed meczem rozpoczęli przygotowania. W dniu meczu okazjonalna sektorówka przygotowana na ten mecz spłonęła w wyniku wypadku. Przed meczem policja konfiskuje sporą ilość pirotechniki przygotowanej na ten mecz oraz zabiera jednego ultrasa od nas. Zostaje postawiony przed sądem 24-godzinnym, dostaje 2 lata zakazu stadionowego i 1000 zł mandatu. Z tych przyczyn rezygnujemy z oprawy na tym meczu. W trakcie meczu wywieszamy transparent skierowany do chłopaków przebywających w miejscu odosobnienia, co było powodem do przerwania meczu przez obserwatora. Nas w młynie ponad 900, stadion pełny.

Źródło: ULTRA nr3